|
Lista utworów:1. Memory Remains (9:31)2. Achromatize (11:13) 3. Terminal (8:15) 4. Pale Blue Dot (7:44) 5. Already, Not Yet (9:03) 6. Buried in Time (3:46) 7. Hypostatic Union (13:09) 8. Parallel Signals (5:11) Total Time 67:52 Muzycy biorący udział w nagraniu:- Derek Barber / Vocals, Keyboards, Rhythm Guitars- Richard Shukin / Rhythm & Lead Guitars - Davis Friesen / Bass - Tyler Friesen / Drums - Esther Barber / Vocals |
| następny artykuł » |
|---|
Druga odsłona kanadyjskiego Greylevela. I jeśli po pierwszej płycie ktoś był 'trafiony' to teraz zatonął... Pięć lat oczekiwań na tę płytę sprawiło, że niektórzy już zwątpili w istnienie kapeli. Tymczasem Greylevel ma się świetnie i ostro pnie się do góry, pokazując tym razem nieco bardziej drapieżne oblicze. Arcyciekawe, 'postfloydowskie' granie. Dźwięki z pogranicza Floydów i Porcupine Tree, mocno zaprawione psychodelią. Osiem utworów, 68 minut muzyki. Doskonałej, o świetnej melodyce, miejscami niemal akustycznej, miejscami prawie metalowej (!). Hipnotycznie wciągającej, potrafiącej trafić w czułe miejsce naszej duszy. Pomimo, że czasami jest 'ostro' album aż ocieka melancholią, smutkiem i zadumą... Piękna płyta dla osób wrażliwych, szukających w muzyce nostalgii. Muzyka dla niepoprawnych marzycieli i romantyków. Uwielbiam takie granie, wyobraźcie sobie ciemny pokój, w nim jedynie 2-3 świece, dobry sprzęt, wygodny fotel i szklaneczka ulubionego płynu. Bez lodu... Tak właśnie tego słucham. Przez 68 minut jestem wtedy blisko Absolutu. Polecam wszystkim umiejącym dostrzec w prostych dźwiękach przebłysk geniuszu. A dla fanów Porków - MUS!!!
















































