|
Lista utworów:1. A spaceman came travelling (4:49)2. Hats of glass (10:25) 3. Chances are (5:26) 4. Heaven sales (2:53) 5. Holstenwall Fair (8:10) 6. Caught on the air (3:52) 7. Remove another hat of glass and you could easily find assorted kinds of Cheese (3:30) Total Time: 39:05 Muzycy biorący udział w nagraniu:- Hubert Bognermayr / keyboards, vocals- Gerhard Englisch / bass - Frank Hueber / drums - Alois Janetschko / live mixing - Will Orthofer / lead & back vocals - Fritz Riedelberger / guitars, piano, lead vocals - Hubert Schnauer / keyboards, flute - Harald Zuschrader / keyboards, flute, guitar |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
Rok po wydaniu świetnego 'One Niter' grupa znów zameldowała się w studiu z nowym materiałem. Nagrania poszły sprawnie i już pod koniec 1977 roku nowe wydawnictwo było gotowe, jednak uznano, że to za szybko i spokojnie poczekano z edycją do marca 1978 roku. Apetyty były wielkie, oczekiwania również. W jakim kierunku poszła grupa? Generalnie nadal jest to rock symfoniczny, ale już nieco lżejszy, niż w wypadku poprzedniej płyty. Cóż, końcówka lat 70. Takie były tendencje. Era rocka symfonicznego minęła... Określiłbym to tak : poprzednia płyta - floydowska, ta - parsonowska. Tu też są fantastyczne klawisze, świetne wishboneashowskie gitary, dużo space-odgłosów, trochę fusion, fajny wokal i nawet trochę rytmów santanowskich ('Cheese'). Wyszedł z tego dobry album, na którym mamy niezły miks różnych stylów i technik. Całość jest utrzymana w kanonie rocka symfonicznego, a zdecydowanie na plus wybija się otwierający płytę, parsonowski, pięciominutowy 'A spaceman came travelling' oraz tytułowy, ponad dziesięciominutowy 'Hats of glass' z fenomenalną grą obu gitarzystów (powiało starym dobrym Wishbone Ash). W sumie bardzo dobra płyta, miejscami wręcz świetna, ale ogólnie jednak nieco słabsza od doskonałej poprzedniczki. Ale i tak polecam wszystkim ceniącym nieco spokojniejsze dźwięki z końca lat siedemdziesiątych.

















































