Jestes tutaj:  Start arrow Rock Symfoniczny arrow Van der Graaf Generator arrow World Record


World Record
(1977, album studyjny)
słaba    b.dobra
Powiadom o tej płycie znajomego
 World Record
4.01

(głosów 71)


  Share

Lista utworów:
1. When She Comes (7:58)
2. A Place to Survive (10:00)
3. Masks (6:55)
4. Meurglys III, The Songwriter's Guild (20:47)
5. Wondering (6:33)

Czas całkowity: 52:14

Muzycy biorący udział w nagraniu:

- Peter Hammill ( vocals, guitars, pianos )
- Hugh Banton ( organs, bass pedals and guitars, mellotron, piano )
- Guy Evans ( drums and percussion )
- David Jackson ( saxes, flute )



 
« poprzedni artykuł
Recenzje płyty

Świetna okładka, dwuznaczny tytuł płyty na początek. 5 utworów nieco ponad 52 minuty = świetna średnia.
Zacznę od 4 utworu (dla mnie najlepszego utworu Van Der Graaf Generator ever): nie licząc suity Plaque of Lighthouse Keepers najdłuższy utwór VDGG. Tytuł Hammill zaczerpnął z średniowiecznego eposu 'Pieśń o Rolandzie', który opowiada o bitwie pod Roncevaux (tak też nazywa się bitewny utwór z płyty VDGG Time Vaults) Meurglys to miecz jednego z bohaterów tej epopei. PH z kolei nazywał tak swoje gitary. W tamtym okresie (1976) był to trzeci Meurglys. W tekście piosenki Hammill opowiada o niemożliwości porozumienia się, kontaktu z drugim człowiekiem; ze swoją gitarą się czuje najlepiej, jest ona jedynym jego przyjacielem, pomaga mu przetrwać samotność, a dzięki skomponowanym na niej piosenkom może dostać kolejną porcję papierosów. Muzycznie utwór jest bardzo zróżnicowany. Po orkiestrowym, nieco patetycznym wstępie, następują fragmenty zdecydowanie rockowo-saksofonowe, przeplatane ostrym śpiewem i 'szeptankami' Hammilla z Meurglysem'. Końcówka (tak od 14 minuty) to...reggae (no prawie) - perkusja i organy tworzą charakterystyczny podkład pod niesamowite solówki Jaxona i Hammilla. Saksofon i gitara tworzą genialny dialog. Solówka Hammila jest ostra, nierówna, kanciasta, kłująca w uszy i mogłaby spokojnie trwać jeszcze 2 razy dłużej. Sam utwór trwa ponad 20 minut, ale na koncertach rozrastał się do prawie 30. Ach te lata 60-te... Meurlys III to dla mnie VDGG w prawdziwej pigułce. No i jedyny o którym możemy powiedzieć, że gitara prowadząca to PH.
When She Comes, Masks i Place to Survive niczym nas nie zaskakują. Typowy VDGG - organowo-saxofonowe szaleństwa, szalony głos PH. A 'Wondering' to ponad 6 minut piękna, ale skażonego jakąś tajemnicą; i to fenomenalne zakończenie z chóralnymi zaśpiewami...
Za 'Meurglys'a III' dałbym 10, ale prawa oceniania są nieubłagane - niech będzie 4.

Napisał Michał Seemann, dzień 10/13/2007 o godz. 10:57

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 Recenzje płyty )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować aby móc dodawać recenzje.

Biuletyn podProgowy

Ostatnie recenzje

Ostatnio Dodane

Współpracujemy z

Lynx Music

Black Widow Records

Metal Mind Productions



Ars Mundi

Wydawnictwo Kagra

Koncertowe Studio PiK

Rock Serwis

Pro-Radio





ProgrockRecords















Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl