Jestes tutaj:  Start arrow Rock Neoprogresywny arrow Shadowland arrow Through The Looking Glass


Through The Looking Glass
(1994, album studyjny)
słaba    b.dobra
Powiadom o tej płycie znajomego
 Through The Looking Glass
4.33

(głosów 12)


  Share

Lista utworów:
1. A Matter Of Perspective (2:16)
2. The Hunger (6:27)
3. Dreams Of The Ferryman (8:44)
4. Half Moon Street (7:17)
5. When The World Turns To White (9:05)
6. The Waking Hour (7:49)
7. Through The Looking Glass (11:19)
8. Mindgames (7:21)
9. So The Music Stops (4:29)

Czas całkowity: 64:47

Muzycy biorący udział w nagraniu:

- Clive Nolan ( keyboards, vocals, violin )
- Karl Groom ( guitars )
- Nick Harradence ( drums )
- Ian Salmon ( bass, acoustic guitar )


 
« poprzedni artykuł
Recenzje płyty

Clive Nolan co roku się odgraża, że reaktywuje Shadowland. I na groźbach się kończy, bo z Pendragonem, Areną, ostatnio Caamorą, nie wspominając już o występach gościnnych i tak ma kupę pracy. A szkoda. Chętnie posłuchałbym tych utworów na żywo. 'Through The Looking Glass' to neoprogres czystej wody, z wypolerowanym brzmieniem i atrakcyjnymi melodiami, ale przyprawiony tu i ówdzie dźwiękami z innej bajki. W kilku miejscach pojawia się stylizacja na muzykę dawną (przypominam, że 'Through...' ukazało się w roku debiutu Areny, na której pierwszych dwóch płytach znajdował się również bardzo 'średniowieczny' cykl utworów 'Crying For Help'). Chwytliwe 'A Matter Of Perspective' i 'Mindgames' to tak naprawdę jeden utwór, stanowiący początek i koniec płyty (balladę 'So The Music Stops' dodano dopiero na reedycji).Część pierwsza jest ascetyczna, to tylko akustyczna gitara i wokal Clive'a. Druga, zaczynając od podobnej oszczędności środków, przechodzi w symfoniczny finał z damskimi chórkami jakby wyjętymi żywcem z płyt Rogera Watersa. Mnie najbardziej ciszą dość liczne momenty, w których Shadowland, może nawet nie do końca świadomie, ciąży w stronę klasyki gotyku. Takie 'The Waking Hour' (zresztą najlepsze na płycie) spokojnie mogłoby znaleźć się w repertuarze Mission albo The Cure. Nawet wokal Nolana w wysokich rejestrach zbliża się nieco do Roberta Smitha. W utworze tytułowym i 'The Hunger' pojawiają się zagrywki gitary kojarzące się z Sisters Of Mercy. Co najważniejsze słychać, że te wtręty nie są na siłę doklejone. Dobrze się przegryzają z shadowlandowską wersją neoprogresywnego rocka, nieco bardziej mroczną od reszty zespołów z tego nurtu. Może i nie uznaje się tej płyty za klasyczną, ale niewątpliwie warta jest poznania. 4,5/5.

Napisał Paweł Tryba, dzień 05/27/2008 o godz. 16:54

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 Recenzje płyty )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować aby móc dodawać recenzje.

Biuletyn podProgowy

Ostatnie recenzje

Ostatnio Dodane

Sondy

Która z wymienionych grup miała największy wpływ na rozwój muzyki rockowej?
 
Który z wymienionych basistów jest najbardziej kreatywnym muzykiem?
 

Współpracujemy z

Lynx Music

Black Widow Records

Metal Mind Productions



Ars Mundi

Wydawnictwo Kagra

Koncertowe Studio PiK

Rock Serwis

Pro-Radio





ProgrockRecords















Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl