Jestes tutaj:  Start arrow Art Rock arrow Uriah Heep arrow The Magician's Birthday


The Magician's Birthday
(1972, album studyjny)
słaba    b.dobra
Powiadom o tej płycie znajomego
 The Magician's Birthday
3.95

(głosów 137)


  Share

Lista utworów:
Side A
1. Sunrise (4:04)
2. Spider Woman (2:25)
3. Blind Eye (3:33)
4. Echoes In The Dark (4:48)
5. Rain (3:59)

Side B
1. Sweet Lorraine (4:13)
2. Tales (4:09)
3. The Magician's Birthday (10:23)

Czas całkowity: 39:46

dodatkowo na reedycji z 1996 roku:
1. Silver White Man (3:43) out-take, previously unreleased
2. Crystal Ball (4:08) out-take, previously unreleased

oraz na EXPANDED DE-LUXE CD  2003:
1. Gary's Song - Crystal Ball alternate version, previously unreleased
2. Silver White Man - vocal version, previously unreleased
3. Proud Words - alternate version, previously unreleased
4. Echoes In The Dark - edit, previously unreleased
5. Rain - edit, previously unreleased
6. Happy Birthday - out-take, previously unreleased
7. Sunrise - single edit
9. Crystal Ball - out-take
8. Silver White Man - out-take, instrumental version

Muzycy biorący udział w nagraniu:

- Gary Thain ( bass guitar )
- Lee Kerslake ( drums and percussion )
- Mick Box ( guitars )
- Ken Hensley ( keyboards, guitars, Moog synthesizer )
- David Byron ( vocals )


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Recenzje płyty

Piąty album nagrany w 1972 roku.
Zespół Uriah Heep w owym czasie urasta już do jednej z potęg muzyki rockowej. Po płytach poprzednich słuchacz może zastanawiać się czy ta płyta będzie miała swój utarty szablon. Rockowy ostry
numer, następnie ballada i taka przeplatanka. Grupa przyzwyczaiła
nas do tego od 'Salisbury'. Można powiedzieć, że to bardzo epicki album. Mniej zwarty i konsekwentny niż 'Demon's and Wizards', jednak oferuje nam nadal wiele atrakcji.
Zaczyna się dramatycznie 'Sunrise' spooky ballada pełna mocy i
wewnętrznej energii. Ostre brzmienie chóru wraz z lamentem operowym
Byrona napędzane brzmieniem gitary. Rewelacyjny początek płyty.
Dalsza część albumu to trochę rocka, trochę ballad i na koniec dłuższy bardzo rozbudowany utwór tytułowy.
Mankamentem tego nagrania jest to (chodzi o utwór tytułowy), że nie jest spójny. Trzy nagrania połączone w jedno. Środek ostry, prawie psychodeliczny potem przechodzący w klasyczny space rock. Takie nagrania lepiej się słucha na żywo.
'Rain' piękna ballada z wykorzystaniem ksylofonu. Zaskakuje w bardzo pozytywnym znaczeniu. Mamy tu także hicior, który znają wszyscy - 'Sweet Lorraine'. Galopujący rocker z bardzo imponującą melodyjną linią basu.
Mocny punkt w dyskografii zespołu należący do tzw. filarów gatunku. Po tym albumie zespół Uriah Heep zaczyna coraz bardziej odchodzić od stylu do którego nas przyzwyczaił.
Każdy tzw. fan progresywnego rocka powinien znać ten album.

Napisał Janusz Jędrzejewski 05.02.2011 godz.14.35

Napisał janusz, dzień 02/05/2011 o godz. 14:36

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 Recenzje płyty )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować aby móc dodawać recenzje.

Biuletyn podProgowy

Ostatnie recenzje

Ostatnio Dodane

Współpracujemy z

Lynx Music

Black Widow Records

Metal Mind Productions



Ars Mundi

Wydawnictwo Kagra

Koncertowe Studio PiK

Rock Serwis

Pro-Radio





ProgrockRecords















Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl