|
Lista utworów:Side A1. The Wizard (2:59) 2. Traveller In Time (3:26) 3. Easy Livin' (2:36) 4. Poet's Justice (4:14) 5. Circle Of Hands (6:34) Strona B 1. Rainbow demon (4:30) 2. All My Life (2:46) 3. Paradise (5:15) 4. The Spell (7:26) Czas całkowity: 39:46 dodatkowo na reedycji z roku 1996: 1. Why (4:53) edited version released as single b-side 2. Why (7:39) original unedited version, previously unreleased 3. Home Again To You (5:20) out-take, previously unreleased oraz na EXPANDED DE-LUXE CD z 2003 roku: 1. Why - extended mix, previously unreleased version 2. Rainbow Demon - edit, previously unreleased version 3. Proud Words - out-take 4. Home Again To You - out-take, previously unreleased version 5. Green Eye - out-take, previously unreleased song Muzycy biorący udział w nagraniu:- Gary Train - bass guitar (except Mark Clarke on 'The Wizard' and remastered version bonus track 'Why')- Lee Kerslake ( drums and percussion ) - Mick Box ( guitars ) - Ken Hensley ( keyboards, guitars, percussion ) - David Byron ( vocals ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
Dla mnie to znakomity album. I nie traktuję tego jako żadnej odpowiedzi na Black Sabbath, bo i owszem - lata zbliżone, ale waga metalu znacznie różna:)
Ta płyta ma swoje lepsze i gorsze strony. Przede wszystkim daleko jej do fenomenalnej 'Salisbury', ale za to ma w sobie duży marketingowy potencjał. Utwory 'The Wizard', 'Traveller In Time' czy 'Easy Livin' stały się na długo żelaznym kanonem koncertowym zespołu.
Mój THE BEST z tej płyty to 'Circle Of Hands' - ciężka i znakomita kompozycja hard-rockowa. Niezłe mięcho i naprawdę porządna dawka rockowych klimatów z najlepszych lat.
Czy to lepsze czy gorsze od Deep Purple? Oni wtedy walnęli 'MADE IN JAPAN', a o 'Demons and Wizards' - z całym szacunkiem - już dzisiaj mało kto pamięta.
A to wielka szkoda, bo to wielka płyta rockowa z niezapomnianych lat siedemdziesiątych...
Klasyka. Kolejna cudowna płyta wydana pod szyldem Uriah Heep. W zasadzie jest tu wszystko za co kochamy rock. The Wizard - przebojowa ballada, Easy Livin' - piękny szybki numer, taka odpowiedź na Paranoid, Rainbow Demon - klasyczny wolny rockowy kawałek, mogący spokojnie z innym tekstem stać się hymnem pokoleniowym, The Spell - 8 minutowy utwór z częstą zmianą klimatu, no taki typowy przedstawiciel długich, fajnych kawałków z tamtego okresu. I jak zwykle jak to w przypadku Uriah Heep, czuć ta hippisowską atmosferę. Jeśli ktoś nie ma jeszcze tej płyty w domu, polecam zakup wydania z bonusami. Green Eye, pomimo kiepskiego brzmienia jest fenomenalny. No i oczywiście samo wydanie płyty jest bardzo ciekawe a wkładka gruba:) Nie ma co tu dużo pisać. Jeszcze raz to powtórzę - klasyka. Dla mnie jest to lepsze od Deep Purple i ciut lepsze od Warhorse. Polecam wszystkim którzy nie wiedzą od czego zacząć przygodę z art rockiem bądź hard rockiem. 5/5

















































