|
Lista utworów:1. Owner Of A Lonely Heart (4:27)2. Hold On (5:15) 3. It Can Happen (5:39) 4. Changes (6:16) 5. Cinema (2:09) 6. Leave It (4:10) 7. Our Song (4:16) 8. City Of Love (4:48) 9. Hearts (7:34) Czas całkowity: 44:34 dysk dodatkowy: 10. Leave It (Single Remix) (3:56) 11. Make It Easy (6:12) 12. It Can Happen (Cinema Version) (6:05) 13. It's Over (5:41) 14. Owner Of A Lonely Heart (Extended Remix) (7:05) 15. Leave It ('A Capella' Version) (3:18) Muzycy biorący udział w nagraniu: |
| następny artykuł » |
|---|
Moim zdaniem najbardziej niedoceniona płyta Yes a dla mnie pomimo tego REWELACJA !!!!!!!! Wiem, wiem...Fragile,Close..itd. ale mnie porusza zwłaszcza ta płyta i dla mnie jest numerem 1.I powiem Wam jeszcze coś,Wam też ona się baaardzo podoba ale wstydzicie się do tego przyznać.Owner of The Lonely Heart a zwłaszcza Changes posiadają coś co lubię, przebojowość połączoną z mistycyzmem zwanym potocznie klimatem.
Album ten jest kojarzony dziś głównie z piosenką Owner Of A Lonely Heart. Fani yes pewnie nie akceptują go w pełni ponieważ zespół odbiegł na nim daleko od tego czym zasłynął. Na 90125 yes serwuje nam bowiem solidną dawkę pop rocka z lekko progresywnym chwilami zacięciem. Niestety panowie na tym krążku się już lekko pogubli ale produkt końcowy pomimo wszystko jest jeszcze całkiem przyzwoity, niestety po raz ostatni na dość długi okres czasu. Po albumie Drama, który zawierał materiał mocno progresywny chociaż już uproszczony zespół nagle bez uprzedzenia (w przeciwieństwie do genesis z tego okresu) wypuszcza na rynek płytę mocno popową i niebezpiecznie przebojową.
Owner Of A Lonely Heart jest dziś najbardziej znanym utworem yes chociaż wcale nie oddaje charakteru muzyki jaką zespół na codzień prezentuje. Jest to kompozycja prosta ale wpadająca w ucho i mająca swój ciekawy klimat dokładnie oddający nastrój muzyki lat 80. W Hold On mamy fajną gitarą i dobrą grą perkusji a poza tym dużo melodii. It Can Happen i Changes prezentuje się podobnie (chociaż mnie bardziej podoba się Changes) czyli dobry melodyjny pop rock o różnych odcieniach. Cinema natomiast jest kompozycją instrumentalną a co ciekawe zespół dostał za nią nagrodę grammy. Nie chce nikomu ujmować ale utworek ten nic specjalnego sobą nie prezentuje ot miły przerywnik. Nagroda jaką otrzymał pokazuje tylko nieudolnośc i analfabetyzm muzyczny ludzi którzy go tak 'docenili' (myśle że na nagrodę bardziej zasługują inne dzieła zespołu). Leave it to dla odmiany bardzo fajna i chwytliwa piosenka, której można posłuchać z niekłamaną przyjemnością. Our Song i City Of Love to również ciekawe choć już nie tak motoryczne rockujące utwory. Starzy fani natomiast mogą znaleść coś dla siebie w utworze Hearts, który ma w sobie coś z wcześniejszych dokonań yesów. Jest to kompozycja pasująca do całości jednak nieco bardziej skomplikowana i mająca nieco podniosły klimat. Jest tutaj spokojny początek i ożywienie w refrenie a później całkiem ładne solo, można powiedzieć progres na miare lat 80.
Yes i płyta 90125 to bardzo dobry przykład jak progresywny zespół może nagrać ciekawy popowo rockowy album o ile leprzy od tego czym zalewają nas dziś media. Boli jednak najbardziej to iż po tym ciekawym skoku w bok zespół nadal będzie szedł tą boczną drogą co zaprowadzi go do nikąd. Jedank krążek warto polecić zarówno zwolennikom lekkiego rocka jak i progresu. Jedna z ciekawszych płyt lat 80 dokładnie oddająca specyficzny urok tamtych muzycznych czasów. Ocena - lekko naciągane ****

















































