|
Lista utworów:1. Intro / Dare You Enter? (2:56)2. Sonic Maze (4:18) 3. 911 (14:32) 4. The Four Symptoms (9:57) 5. Oranges (6:02) 6. Lost In Infinity (9:32) 7. 912 (The Day After) (3:59) 8. Animations (18:03) Czas całkowity: 60:09 Muzycy biorący udział w nagraniu:- Kuba Dębski (gitary)- Tomek Konopka (instrumenty klawiszowe) - Bartek Bisaga (gitara basowa) - Paweł Larysz (perkusja) |
| następny artykuł » |
|---|
Bardzo dobra, instrumentalna płyta naszych rodzimych progmetalowców. Naczytałem sie wielu recenzji na ich temat, w większości wynoszących ich na piedestały zarezerwowane głównie dla zespołów Dream Theater i Liquid Tension Experiment, co moim zdaniem jest działaniem trochę niepotrzebnym. Otóż muzyka grupy Animations jest ciekawa i wpadająca w ucho, wielkim plusem (według moich upodobań) jest niewątpliwie fakt, że całość płyty jest instrumentalna. Chłopcy pokazują doskonały kunszt techniczny i próbki muzycznych ambicji, zwłaszcza w rewelacyjnym utworze zamykającym. Znaczy to tyle, że istnieje przed nimi możliwość rozpostarcia skrzydeł i pokazania światu do czego tak naprawdę są zdolni, a album Animations jest tylko przedsmakiem tych możliwości, rozgrzewką, próbką tego co być może jeszcze nastąpi. Także trzeba się jeszcze wstrzymać z opiewaniem twórczości zespołu, poczekać na coś naprawdę niesamowitego, bo do DT czy LTE jest jeszcze kawał muzycznej drogi. Na sam koniec chciałbym jeszcze zaznaczyć, że dużym minusem płyty jest jej produkcja - aż się prosi o interwencję specjalisty od miksowania, masteringu i dźwięku. Ale z drugiej strony będzie z czego robić remastera za jakieś 20, 30 lat :)
Grupa muzyków z Jaworzna funkcjonuje pod nazwą Animations od 25 marca 2007 roku ale wspólne granie trwa znacznie dłużej gdyż wcześniej występowali pod nazwami MHz i labyrinth.pl.
Mając na koncie ciepło przyjętą płytę demo z 2006 roku (jeszcze pod nazwą labyrinth.pl) zespół zajął się rejestrowaniem debiutanckiego krążka. Prace te zostały ukończone na początku 2007 roku. W związku z problemami ze znalezieniem wydawcy grupa postanowiła wydać album samodzielnie. Oficjalna premiera nastąpiła 16 lipca 2007 r.
Muzyka zawarta na płycie to instrumentalny progmetal. Trzeba przyznać, że panowie dysponują fantastyczną techniką i świetnym zmysłem kompozycyjnym. Klimat zmienia się jak w kalejdoskopie: od spokojnych fragmentów po gitarowo-klawiszowe galopady. W muzyce grupy słychać inspiracje takimi zespołami jak Dream Theater czy Liquid Tension Experiment. Na uwagę zasługuje także bardzo ładna oprawa graficzna płyty za którą odpowiedzialny był Maciek Zieliński.
Płyta jest godna polecenia zwłaszcza że wypełniła ona pewną lukę. W Polsce chyba nikomu jeszcze nie udało się nagrać płyty z technicznym progmetalem na tak wysokim poziomie.














































