Jestes tutaj:  Start arrow Rock Symfoniczny arrow Genesis arrow Nursery Cryme


Nursery Cryme
(1971, album studyjny)
słaba    b.dobra
Powiadom o tej płycie znajomego
 Nursery Cryme
4.73

(głosów 745)


  Share

Lista utworów:
1. The Musical Box (10:24)
2. For Absent Friends (1:44)
3. The Return Of The Giant Hogweed (8:10)
4. Seven Stones (5:10)
5. Harold The Barrel (2:55)
6. Harlequin (2:52)
7. The Fountain Of Salmacis (7:54)

Czas całkowity: 42:35

Muzycy biorący udział w nagraniu:

- Tony Banks ( organ, mellotron, piano, electric piano, 12 string guitar, voices )
- Phil Collins ( drums, voices, percussion, lead vocals(2) )
- Peter Gabriel ( lead voice, flute, tambourine, bass drum )
- Steve Hackett ( electric and 12 string guitar )
- Mike Rutherford ( bass guitar, bass pedals, acoustic and 12 string guitar, backing vocals )


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Recenzje płyty

Nursery cryme to pierwszy album Genesis nagrany w klasycznym składzie z Philem Collinsem na perkusji i z gitarzystą Stevem Hackettem. Wydany w 1971 roku potwierdził wielką klasę zespołu i w pewien sposób ugruntował ich pozycję w świecie rocka progresywnego( przecież po Tresspas, wielu fanów tej muzyki pokładało w Genesis duże nadzieje).
I trzeba zaznaczyć iż grupa stworzyła znakomitą płytę, która tylko trochę ustępowała późniejszym arcydziełom zespołu takim jak Foxtrot czy Selling England...Płytę na której styl grupy zapoczątkowany albumem Tresspas w pełni się wykrystalizował.
Nursery cryme rozpoczyna się bardzo mocno, bo jednym z największych klasyków w historii grupy: Musical box. Już pierwsze dźwięki pozytywki docierające do naszych uszu zapowiadają że będzie to naprawdę WIELKI utwór. Zaraz potem Peter Gabriel zaczyna snuć swoją niesamowitą opowieść i w chwili gdy majestatyczne organy Tonego Banksa ukazują calą swoją moc, zdaje się że muzycy osiągnęli już swoiste apogeum...ale to tylko początek bo czeka nas jeszcze genialna solówka Steve'a Hacketta no i piękne podniosłe zakończenie.
Następna na płycie jest czarująca ballada For absent friends będąca debiutem wokalnym Phila Collinsa.
Trzecia kompozycja to Return of a giant hogweed- mroczna historia o wielkiej żarłocznej roślinie próbującej zapanować nad światem. Muzycznie jest w tym utworze wszystko za co Genesis kochamy, czyli znakomity wokal Gabriela( który wciela się tutaj w kilka postaci naraz), porażające partie organowe Banksa i wspaniale popisy gitarowe Hacketta.
Pod numerem czwartym kryję się kolejna ballada Seven Stones okraszona dźwiękami melotronu. Utwór znakomicie uspokaja i przygotowuje nas na kolejną pieśń czyli Harrold the Barrel będącą najbardziej zakręconą rzeczą jaką muzycy kiedykolwiek napisali. Gabriel znowu odgrywa role kilku postaci a zespół zbliża się tutaj do konwencji prawie wodewilowej.
Płytę kończą 2 niesamowite kompozycje: najpierw mamy akustyczny Harlequin urzekający pejzażowym nastrojem i wywołujący lekkie uczucie nostalgii a później....nie przesadzę chyba pisząc ze The Fountain Of Salmacis to jeden z najpiękniejszych fragmentów jaki Genesis skomponowali. Cudowne majestatyczne partie melotronu przywodzą na myśl Epitafium King Crimson a to już dla mnie wystarczający powód by zakochać się w tej muzyce. Oczywiście grupa nie kopiuje bezmyślnie Karmazynowego Króla ale używając melotronu buduje nastrój niczym z niebiańskiej świątyni...
Podsumowując trzecia płyta Genesis przynosi nam wiele cudownych dźwięków dzięki którym naprawdę można stracić kontakt z rzeczywistością. Pozycja obowiązkowa-4.5 gwiazdek.

Napisał Bartek Kieszek, dzień 08/27/2007 o godz. 01:28

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 Recenzje płyty )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować aby móc dodawać recenzje.

Biuletyn podProgowy

Ostatnie recenzje

Ostatnio Dodane

Współpracujemy z

Lynx Music

Black Widow Records

Metal Mind Productions



Ars Mundi

Wydawnictwo Kagra

Koncertowe Studio PiK

Rock Serwis

Pro-Radio





ProgrockRecords















Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl