Jestes tutaj:  Start arrow Włoski Rock Progresywny arrow Men of Lake arrow Out of the Water


Out of the Water
(1994, album studyjny)
słaba    b.dobra
Powiadom o tej płycie znajomego
 Out of the Water
4.24

(głosów 17)


  Share

Lista utworów:
1. Vipers (In the bottom of the well)
2. The Day We Met
3. The Dark Little Figure
4. The Prodigal Father
5. Dedicated To Saul Frances Levine And John
6. Strange Sleep
7. The Perception Of The Wind
8. The Ballad Of The Lake

Muzycy biorący udział w nagraniu:

- Maurizio Poli ( keyboard )
- Marco Gadolti ( bass guitar )
- Claudio Oberti ( drums )
- Mauro Borgogno ( lead guitar )


 
« poprzedni artykuł
Recenzje płyty

Tak w sumie to na wstępie powinienem podziękować Tomashowi, autorowi recenzji innej płyty Men Of Lake. Przeczytałem ją, zauważyłem, że Tomash wypowiada się o Włochach w samych superlatywach i... postanowiłem dać jeszcze jedną szansę kasecie, która od dobrych kilku lat obrastała na mojej półce kurzem. Przyznaję, że 'Out Of The Water' kupiłem w ciemno, domyślając się tylko po nazwie wydawcy, że to rock progresywny. Nie zabrzmiała mi wtedy szczególnie, więc wróciłem do katowania Pendragonu. Ale gusta się zmieniają, czas zweryfikować mój sąd o tym albumie. Niniejszym odżegnuję się od mojej poprzedniej opinii. To jest dobra płyta, choć ma pewne mankamenty, które mnie odrzuciły za pierwszym razem. Zacznijmy od plusów. Kiedy słyszę określenie 'włoski rock progresywny' to odczuwam lekki niepokój czy aby nie będzie to muzyka, w której forma przerosła treść. Tak się w kraju Dantego grało w latach 70-tych. A tu - niespodzianka. Może i utwory są długie i wielowątkowe, ale jednocześnie bardzo melodyjne. Oprócz cudownego finału 'The Ballad Of The Lake' trudno mi jest wyróżnić jakiś fragment - 'Out Of The Water' broni się raczej jako monolit. Kolejna zaleta to radość grania - z tej płyty bije żywiołowość, którą brytyjscy luminarze-rutyniarze art rocka gdzieś po drodze zgubili. Ten album to coś pomiędzy nową falą progresu z lat 80-tych, a spuścizną włoskich przodków. Przez to Men Of Lake nie są kolejnym Pendragonem, Marillionem czy Pallasem (choć, żeby było jasne, uwielbiam tych wykonawców). Są trochę inni, zyskują własną tożsamość. I nawet mniej niż przed laty razi mnie trochę kulejąca produkcja. Kto powiedział, że progres musi być wymuskany? Maurizio Polli, choć niezły klawiszowiec, wokalistą jest przeciętnym. Barwa głosu ciekawa, taka metaliczna. Śpiewa zadziornie, z hardrockowym rysem. Ale zdaje się stawiać swojemu wokalowi za wysokie wymagania. Brak mu biegłości. Przemilczę jego teksty, które jak mi Rock miły, nie wiem o czym są, choć wydawnictwo Prog Rock Redords dodało do kasety wkładkę z polskimi tłumaczeniami. Te niedociągnięcia na szczęście nie przesłaniają przyjemności obcowania z kawałem zacnej rockowej muzyki. 4,1/5 - to więcej niż dobra, lecz mniej, niż wybitna pozycja.

Napisał Paweł Tryba, dzień 04/20/2008 o godz. 21:32

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 Recenzje płyty )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować aby móc dodawać recenzje.

Biuletyn podProgowy

Ostatnie recenzje

Ostatnio Dodane

Współpracujemy z

Lynx Music

Black Widow Records

Metal Mind Productions



Ars Mundi

Wydawnictwo Kagra

Koncertowe Studio PiK

Rock Serwis

Pro-Radio





ProgrockRecords















Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl