Jestes tutaj:  Start arrow Teksty arrow Relacje z koncertów arrow RIVERSIDE - Estrada, Bydgoszcz 03.10.2009


RIVERSIDE - Estrada, Bydgoszcz 03.10.2009
Powiadom o tej p³ycie znajomego


Bydgoski klub “Estrada” by³ nastêpnym przystankiem grupy Riverside na polskiej czê¶ci trasy koncertowej w ramach promocji nowej p³yty “Anno Domini High Definition.”  Zawitali tam 3 pa¼dziernika i jak to w pewnym momencie zakomunikowa³ Mariusz, Bydgoszcz wypad³a praktycznie w po³owie  “ADHD Tour 2009”  U¿ywaj±c sportowej terminologii, warszawianie powinni byæ wiêc ju¿ dobrze rozgrzani, ale jeszcze nie totalnie wyczerpani. Wydaje mi siê, ¿e ta druga ewentualno¶æ w przypadku Riverside nie ma jednak racji bytu.

Do “Estrady” zawitali bez supportu i chocia¿ pocz±tkowo mia³em im to za z³e, gdy zobaczy³em klub w ¶rodku zrozumia³em, ¿e to nawet lepiej.  Salka koncertowa “Estrady” nie prezentujê siê okazale. Niewysokie pomieszczenie po³o¿one poni¿ej g³ównej sali, ze scen± usytuowan± naprzeciwko schodów. Czê¶æ publiczno¶ci skwapliwie wykorzysta³a ten fakt maj±c trochê lepsze mo¿liwo¶ci obejrzenia koncertu, pozostali musieli t³oczyæ siê na niewielkiej przestrzeni pomiêdzy scen± i ¶cian±. Okre¶lenie “t³oczyæ siê” u¿y³em trochê na wyrost.  Wprawdzie czasy kiedy na koncertach Riverside bywa³o 50 osób to zamierzch³a przesz³o¶æ, ale trudno w przypadku Bydgoszczy mówiæ, ¿e na wystêpie by³y t³umy.  Zacytujê jeszcze raz Mariusza, który powiedzia³, ¿e publiczno¶æ bydgoska uwa¿ana jest za pow¶ci±gliw± w okazywaniu emocji i co¶ z prawdy w tym musi byæ. Mo¿e wp³yw na reakcjê fanów mia³y warunki lokalowe, ale rzeczywi¶cie publika zachowywa³a siê spokojnie. Nie znaczy to jednak, ¿e koncert siê nie podoba³, wrêcz przeciwnie - na twarzach widowni czêsto go¶ci³ u¶miech zadowolenia, a po ka¿dym utworze zespó³ nagradzany by³ rzêsistymi brawami. Oby³o siê jednak bez nadmiernej egzaltacji, przepychanek i tañca “pogo” pod scen±, co na pewno dla uczestnika koncertu w moim wieku jest sytuacj± wrêcz komfortow±. Je¶li ju¿ mówimy o wieku, to koncerty Riverside s± okazj± do obcowania z muzyk± w takim samym stopniu dla nastolatków, jak i dla panów z kilkoma krzy¿ykami na karku. Spora jest te¿ liczba pañ lubuj±ca siê w riversidowych d¼wiêkach. Podejrzewam, ¿e niebagateln± rolê w tym przypadku spe³nia równie¿ urok osobisty cz³onków zespo³u.
Nag³o¶nienie koncertu nie nale¿a³o do szczególnie udanych, chocia¿  tragedii nie by³o, je¶li spojrzymy na to przez pryzmat  warunków lokalowych.  Zdarzy³y siê te¿ d¼wiêki nie zamierzone,  jakie dostarcza³a w³±czaj±ca siê klimatyzacja, ale jak to zauwa¿y³ Mariusz - “Chocia¿ nie bêdzie duszno.”  
¦wiat³a by³y natomiast bardzo profesjonalne i mo¿na by³o podziwiaæ zespó³ w ca³ej ferii barw.  
To tyle, je¶li chodzi o otoczkê koncertu. Sam koncert na pewno dostarczy³ zgromadzonej publiczno¶ci sporo pozytywnych wra¿eñ. Po raz ostatni  przytoczê wypowied¼ Mariusza, który podzieli³ siê swoimi refleksjami zapowiadaj±c utwór “In Two Minds”.  Jak sam stwierdzi³, wykonanie tego utworu by³o niespodziank± tylko podczas pierwszego wystêpu na trasie. Na pozosta³ych - wszyscy zainteresowanie doskonale wiedzieli, co wi±¿e siê  z zamian± basu na akustyczn± gitarê. Internet i muzyczne fora  zdradzi³y ju¿ dawno ka¿d± nowo¶æ w koncertowej set-li¶cie.
Koncerty Riverside na tegorocznej trasie sk³adaj± siê z dwóch czê¶ci. Pierwsza to swoisty “greatest hits” z riversaidowej  trylogii. Zabrzmia³y dobrze znane kawa³ki  “02 Panic Room”, „Second Life Syndrome”, „The Same River” wspomniany wcze¶niej  „In Two Minds”
Czê¶æ druga to wykonana w ca³o¶ci nowa p³yta „Anno Domini High Definition”  
Trzeba przyznaæ, ¿e rzadko który zespó³ zdecydowa³by siê na zagranie na ¿ywo ca³ego nowego kr±¿ka. Muzycy Riverside podjêli to ryzyko i efekty by³y wy¶mienite. Je¶li kto¶ nie by³ w pe³ni przekonany do nowej produkcji warszawian, to po us³yszeniu „ADHD” na ¿ywo na pewno prze³ama³ swoje opory. Utwory zabrzmia³y naprawdê mocno i autentycznie. To ¶wietna p³yta i tego dnia w bydgoskiej „Estradzie” nie trzeba by³o chyba nikogo do tego przekonywaæ.
Dla mnie osobi¶cie zagranie ca³ej nowej p³yty ma znaczenie symboliczne. Riverside pokazuje, ¿e s± zespo³em ze ¶cis³ej ¶wiatowej  czo³ówki progresywnego grania.  To jasny przekaz. Jeste¶my gotowi na nowe wyzwania. Jeste¶my gotowi zawojowaæ ¶wiat. Jeste¶my pewni obranej drogi. Teraz to my bêdziemy dyktowaæ warunki. Teraz to my bêdziemy zape³niaæ europejskie i ¶wiatowe sale kompletami publiczno¶ci.  Mo¿e trochê siê zagalopowa³em w interpretacji intencji zespo³u, ale jak najbardziej ¿yczê im tego wszystkiego.
A w Bydgoszczy zespó³ zosta³ wywo³any przez publiczno¶æ jeszcze na dwa bisy. Tak jak i na innych koncertach na trasie us³yszeli¶my jeszcze „Stuck Between” z epki „Voises In My Head,” wykonywany po raz pierwszy na ¿ywo oraz dwie czê¶ci „Reality Dream”.
Drugi bis to „Rapie Eye Movement‘, który piêknie zabrzmia³ na koniec tego bardzo udanego wystêpu.
Jan”Yano”W³odarski

zobacz te¿: Riverside
 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »

Ostatnie recenzje

Wspó³pracujemy z

Lynx Music

Black Widow Records

Fresh Music

Metal Mind Productions

Ars Mundi

Wydawnictwo Kagra

Koncertowe Studio PiK

Kartel Music

VoicePrint Music

Rock Serwis

Pro-Radio







ProgrockRecords







Copyright © 2007-2009 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl