|
Lista utworów:Dysk1 (66:04)1. Opening (Excerpt from "Firebird Suite") (3:45) 2. Siberian Khatru (8:50) 3. Heart of the Sunrise (11:26) 4. Perpetual Change (14:08) 5. And You and I (9:55) a) Cord of Life b) Eclipse c) The Preacher the Teacher d) The Apocalypse 6. Mood For a Day (2:52) 7. Excerpts from "The Six Wives of Henry VIII" (6:35) 8. Roundabout (8:33) Dysk 2 (63:12) 1. I've Seen All Good People (7:00) a) Your Move b) All Good People 2. Long Distance Runaround / The Fish (13:45) 3. Close to the Edge (18:41) a) The Solid Time of Change b) Total Mass Retain c) I Get Up I Get Down d) Seasons of Man 4. Yours is No Disgrace (14:21) 5. Starship Trooper (9:25) a) Life Seeker b) Disillusion c) Wurm Czas całkowity: 129:16 Muzycy biorący udział w nagraniu:- Jon Anderson ( vocals )- Chris Squire ( bass and vocals ) - Rick Wakeman ( keyboards ) - Bill Bruford ( drums (4, 10) ) - Alan White ( drums on everything else ) - Steve Howe ( guitars and vocals ) |
| « poprzedni artykuł |
|---|
Płyta Yessongs obejmuje swoim zasięgiem koncertowe wykonanie materiału z trzech najbardziej przez fanów lubianych płyt: The Yes Album, Fragile, Close to the Edge. Muzyki jest na tym wydawnictwie baardzo dużo bo ponad 2 godziny. Zachwycają tu niebywałe umiejętności muzyków, doskonałe wykonanie utworów, luz i sponatniczność. Aż trudno sobie wyobrazić że niebawem skończą się te dobre czasy a zacznie stopniowe zagubienie. Muzycy nie mają litości, kompozycje na tym koncercie są tak długie i rozimprowizowane że prawie wszystkie (poza chyba czterema) trwają powyżej 9 minut. Nie jest to jednak wada tego wydawnictwa a wręcz odwrotnie. Na dzień dobry atakuje 9 minutowe Siberian Khatru a zaraz dłuższe Heart of The Sunrise i odrazu wprowadzają w doskonały nastrój. Perpetual Change oraz And You And I to ciąg dalszy popisów zespołu po czym następuje przerywnik w postaci Mood For A Day. Następnie pan Wakeman pokazuje się od najlepszej strony grając swoje The Six Wives Of Henry VIII. Po tym Yes już do końca płyty sypie asami w postaci Roundabout czy Close To The Edge.
Muzyka yes z tego okresu u mnie jest już tak wytłuczona że nie często po nią sięgam ale to wydawnictwo za każdym razem sprawia mi wiele satysfakcji. Siłą Yessongs jest dobry dobór materiału, spontaniczność jak i poprostu trzymanie się schematu bez zbytniego kombinowania. Brakuje mi tylko czegoś z pierwszych płyt zespołu. Byłaby to napewno miła odmiana wśród dłuugich pełnych zmian tempa kompozycji. Nie ma tu fajerwerków ale jest solidne wykonanie najbardziej znanych dzieł. Dobra i warta polecenia płyta koncertowa. Ocena ****
















































