|
|
Gdy tylko dowiedzia³em siê, ¿e w ostatnim dniu stycznia grupa Retrospective bêdzie koncertowaæ w klubie "Oskard" w Koninie, postanowi³em zrobiæ wszystko, by tam zawitaæ. Wyprawa do Konina mia³a dwa cele: pierwszy to zlokalizowaæ klub, w którym ostatnimi czasy odbywa siê sporo progresywnych koncertów (a nastêpne s± zapowiadane), drugi to zobaczyæ koncertowe wcielenie grupy z Leszna i sprawdziæ jak wykonuj± swój, nie³atwy przecie¿ repertuar na ¿ywo. W sobotê zapakowali¶my siê wraz z Tepplo i naszymi lepszymi po³owami w ma³y samochodzik i obrali¶my kurs na Konin. Zab³±dziwszy tylko raz po drodze dotarli¶my pod klub sporo przed planowanym czasem rozpoczêcia koncertu. Kupili¶my tanie bilety (10pln) i cierpliwie czekali¶my na wystêp. Retrospective roz³o¿y³o swój sprzêt w ma³ej sali z za³o¿enia pe³ni±cej chyba rolê pubu. Jak siê dowiedzia³em w "Oskardzie" jest jeszcze inna, wiêksza sala, która ¶wietnie spe³nia swoj± koncertow± rolê. Rezerwuje siê j± jednak dla wykonawców przyci±gaj±cych wiêksze t³umy fanów na swoje wystêpy. Ca³kiem mo¿liwe, ¿e grupa Retrospective nied³ugo bêdzie gra³a w³a¶nie tam. Na razie zgromadzi³a oko³o 70-80 osób, co na tego typu debiutuj±ce m³ode zespo³y nie jest z³ym wynikiem. Krótko przed 21:00 na scenie zlokalizowanej z boku sali pojawi³ siê jeden z gitarzystów grupy - Alan Szczepaniak i rozpocz±³ wstêp do utworu "sNoone". Przy pe³nych tajemnicy d¼wiêkach gitary pojawili siê pozostali cz³onkowie Retrospective. Z ty³u przy perkusji zasiad³ Robert Kusik. Przed nim, graj±cy na basie, d³ugow³osy £ukasz Marsza³ek. Z prawej strony, pod filarem, zainstalowa³ siê drugi gitarzysta - Maciej Klimek. Po lewej, obok Alana, zasiad³a za klawiszami Beata £agoda. Pozosta³±, niewielk± przestrzeñ na ¶rodku sceny zaj±³ wokalista Jakub Roszak. Jakub to spore zaskoczenie in plus. Znaj±c muzykê grupy tylko z p³yt spodziewa³em siê jakiego¶ potê¿nego go¶cia. Rzeczywisto¶æ by³a jednak ca³kiem inna. Ten mocny i charyzmatyczny g³os jest w³asno¶ci±, jakby to ³adnie nazwaæ, faceta o filigranowej posturze. Jak ju¿ wspomina³em, zaczêli wystêp od "sNoone" .Po gitarowym intro Alana, jednak bez deklamacji Jakuba, przeszli do nastêpnej kompozycji z debiutu - "Sitting In the Red Train". Brzmienie zespo³u by³o zadowalaj±ce. Dobrze nag³o¶nione wszystkie instrumenty, zrozumia³y wokal. Nie by³o za g³o¶no, ale dziêki temu nie tworzy³ siê znany nam nieraz z inny koncertów muzyczny zgie³k. Ca³y zespó³ sprawia³ wra¿enie bardzo spiêtego i skupionego, tylko Jakub prezentowa³ nam jaki¶ ruch sceniczny. Reszta instrumentalistów sta³a prawie bez ruchu, zapatrzona w instrumenty i rzadko spogl±daj±ca na publiczno¶æ. Maciej wygrywa³ swoje gitarowe solówki ze spuszczonym wzrokiem, a wed³ug mnie g³owê powinien trzymaæ dumnie w górze i ¶mia³o patrzeæ po zauroczonej jego gr± publice. I nie tylko on, ale ca³y zespó³. Jakub ogranicza³ siê tylko do zapowiedzi nastêpnych utworów, a ¶mia³o powinien prowadziæ dialog z fanami. My¶lê, ¿e te mankamenty z czasem min± i Retrospective nabierze koncertowej pewno¶ci siebie, bo koncert to musi byæ te¿ swego rodzaju ma³e show. Wiadomo, ¿e muzyka jest najwa¿niejsza, ale jakie¶ elementy zabawy te¿ siê musz± pojawiæ. W grupie jest dwóch gitarzystów i w mocniejszych fragmentach utworów fajnie jest t± moc zaznaczyæ jeszcze jakim¶ ruchem, min±, itp.. Publika lubi jak zespó³ ¿yje na scenie. Nastêpny zagrany utwór to "It's Time To Grow Up" z mocnym perkusyjnym wstêpem Roberta i wokalnymi popisami Jakuba, który w wersji "live" wypad³ znakomicie. ¦piewa w sposób rozpoznawalny, z pewn± manier± wokaln±, która pozwala mu na swój sposób interpretowaæ utwory Retrospective. Nastêpny utwór na set li¶cie to powrót do pierwszego wydawnictwa grupy, epki "Spectrum of the Green Morning". "Have In Mind", bo o tej kompozycji mowa, to popis gry na klawiszach jedynej pani w zespole. Beata raz jeszcze da³a próbkê swoich umiejêtno¶ci w utworze "Memories". To piêkna i melancholijna fortepianowa miniatura. Odbiór jej mnie osobi¶cie zak³óci³a roze¶miana ma³a czê¶æ publiki, która trafi³a na koncert chyba przypadkowo. Zespó³ zaprezentowa³ na ¿ywo prawie ca³± zawarto¶æ wy¿ej wspominanej epki. Podczas instrumentalnego "Waking Up in the Zoo", Jakub odda³ scenê we w³adanie instrumentalistom, a sam prze¿ywa³ grê kolegów z boku. "Walking..." to ciekawy utwór, gdzie ka¿dy z muzyków móg³ zaprezentowaæ swoje umiejêtno¶ci. Po kilku nastêpnych kawa³kach z debiutu, pad³a zapowied¼: "Defend Your Identity". To jeden z moich ulubionych utworów Retrospective i bardzo by³em ciekaw jego koncertowej wersji. Wypad³a znakomicie, w tych mocnych riffowanych fragmentach odrywa³o mnie wrêcz od krzes³a. To szalenie dobry utwór, a zagrany na ¿ywo mo¿e zmie¶æ publiczno¶æ. Podczas tego kawa³ka w my¶lach krzycza³em: mocniej, g³o¶niej, jeszcze...uff. I by³o mocno. Nastêpne zagrane utwory to "Pink Elephant Missed" i koñcz±cy podstawow± czê¶æ wystêpu "Asleep", podczas którego Jakub przedstawi³ ca³y zespó³. Po krótkich owacjach Retrospective przyst±pili do bisowania. Na scenie pojawi³y siê dwa krzes³a, a gitarzy¶ci zamienili swoje elektryczne gitary na akustyczne pud³a. Na pocz±tek posz³a moja ulubiona ballada z debiutu "Stupid Joke", ale to co zespó³ zaprezentowa³ pó¼niej to by³ cios miêdzy oczy. Akustyczne wersje "Sitting In." oraz "Pink Elephant." powala³y rozmachem i bieg³o¶ci± muzyków. Zaskakuj±ce aran¿acje da³y tym utworom ca³kiem inny wymiar. Na twarzach muzyków zawita³ w koñcu u¶miech i rado¶æ. Dopiero wtedy mo¿na by³o zauwa¿yæ, ¿e koncert to dla nich nie tylko praca, ale te¿ zabawa. Z wypowiedzi Jakuba dowiedzieli¶my siê, ¿e kilka dni wcze¶niej w rodzinnym Lesznie odby³ siê taki pe³nowymiarowy akustyczny set. Nie zosta³ on jednak nagrany. Namawiam muzyków do rejestracji tych wersji i wydania tych nagrañ na przyk³ad w formie koncertowej epki. Publiczno¶ci tak siê spodoba³o to, co zespó³ zaprezentowa³ na bis, ¿e gromkimi oklaskami przywo³a³a bohaterów wieczoru jeszcze raz na scenê. Zespó³ chwilê podyskutowa³, co zagraæ i zagrali. Ale Bóg mi ¶wiadkiem, ¿e teraz wcale nie pamiêtam co to by³o. Mo¿liwe, ¿e "Yesterday"s Dream", mo¿liwe ¿e co¶ innego. Entuzjazm na sali by³ tak wielki, a zespó³ tak zaw³adn±³ publiczno¶ci±, ¿e mogli teraz zagraæ cokolwiek. Fani ch³onêli ka¿d± nutê. Wszystko, co dobre musi siê jednak kiedy¶ skoñczyæ. I Retrospective te¿ zakoñczyli swój udany koncert. Po chwili, odprê¿eni i u¶miechniêci, z wyrazem zadowolenia na twarzach rozmawiali z fanami, podpisywali p³yty i pozowali do zdjêæ. To by³ bardzo udany wieczór w Koninie. Oko³o 23:00 zapakowali¶my siê do ma³ego samochodziku i ruszyli¶my przez ¶nie¿n± zadymkê w stronê Inowroc³awia. Fotograficzn± relacjê z tego koncertu mo¿na zobaczyæ na naszej MySpace. Zdjêcia wykona³ Tepplo. Jan "Yano" W³odarski Set lista 01. SNoone 02. Sitting In the Red Train 03. It's Time To Grow Up 04. Have In Mind 05. Some Kind of Hope 06. Waking Up In The Zoo 07. Enemy World Vision 08. Yesterday"s Dream 09. Memories 10. Defend Your Identity 11. Pink Elephant Missed 12. Asleep Bisy 13. Stupid Joke 14. Sitting In the Red Train (acoustic) 15. Pink Elephant Missed (acoustic) 16. ? |
| « poprzedni artyku³ | nastêpny artyku³ » |
|---|






































