|
Strona 3 z 3 shesmovedon: Na szczê¶cie „wkrótce” nie ma precyzyjnej definicji, wiêc nie czujê siê bardzo spó¼niona... Zgodnie z zapowiedzi± Maæka, pozwolê sobie odpowiedzieæ na pytanie Tepplo o pomys³ na tytu³y. Wczesn± wiosn±, gdy zaczynali¶my z Bartkiem pracowaæ nad tekstami i powstawa³y ich pierwsze pomys³y (w³a¶ciwie takie najpierwsze pomys³y powsta³y w g³owie Bartka co najmniej rok wcze¶niej, prawda Bartek?), zapyta³am go, czy to bêdzie album koncepcyjny, czy wszystkie utwory bêd± jako¶ ze sob± tematycznie zwi±zane. Bartek powiedzia³ wtedy, ¿e chcia³by, ¿eby wszystkie mia³y wspólny mianownik, ¿eby co¶ je ³±czy³o. Powiedzia³ te¿ przy okazji (choæ wtedy jeszcze nie zastanawiali¶my siê nad tytu³ami - to by³a taka lu¼na uwaga), ¿e wola³by, ¿eby tytu³y nie by³y fragmentami tekstów, ¿eby nie pojawia³y siê w nich te same s³owa, co w utworach. Wówczas przysz³o mi do g³owy, ¿e tytu³y mog³yby byæ podsumowaniem przes³ania p³yty. Pomys³ wydawa³ mi siê dobry i spodoba³ siê tak¿e ch³opakom. By³y chwile, kiedy w±tpi³am, czy uda siê napisaæ takie sensowne zdanie, które da³oby siê podzieliæ na niezale¿ne tytu³y pasuj±ce do utworów, gdzie¶ po drodze chcia³am nawet pój¶æ na ³atwiznê i wykorzystaæ fragment którego¶ z tekstów, ale ostatecznie, gdy ju¿ kolejno¶æ nagrañ zosta³a ustalona, gdy ju¿ wiadomo by³o, ¿e wspólnym mianownikiem jest samotno¶æ w¶ród ludzi, wydrukowa³am gotowe teksty i pouk³ada³am je sobie na pod³odze... i tak jako¶ naturalnie powsta³o to w³a¶nie zdanie. Za u¿yciem tego pomys³u przemawia³ tak¿e fakt, ¿e bardzo podoba³ nam siê kawa³ek, który jest muzycznym i tekstowym post scriptum na p³ycie - dodanie takiego „P.S.” do przes³ania p³yty wydawa³o nam siê do¶æ naturalnym zabiegiem - wszystko do siebie dobrze pasowa³o. A je¶li chodzi o sam pomys³... my¶lê, ¿e siedzia³ gdzie¶ tam we mnie od bardzo wielu lat. Pewnie zaczê³o siê od tego, ¿e kiedy¶ lubi³am uk³adaæ sobie tytu³y utworów ulubionych wykonawców (g³ównie Bon Jovi) w zdania. Robi³am nawet takie sk³adanki na kasetach. Pewnie pod¶wiadomie chcia³am, ¿eby jaki¶ artysta wpad³ na taki pomys³, bo nigdy nie widzia³am czego¶ podobnego na p³ytach, je¶li nie liczyæ niektórych tekstów Areny, w których pocz±tki wersów uk³adaj± siê czasem w s³owa i frazy. A ¿e nadarzy³a siê okazja, ¿eby ten pomys³ zrealizowaæ... tepplo: Podsumujê to krótko... kawa³ dobrej roboty! Ja jestem nadal pod wielkim wra¿eniem Alone Together i ca³ej tej otoczki z ni± zwi±zanej. Admin: Muszê przyznaæ, ¿e pomys³ z tytu³ami bardzo mi siê spodoba³, podobnie jak zabawa z tytu³em wcze¶niejszej p³yty. Je¶li chodzi o mnie, to propozycja danego zespo³u jest dla mnie tym cenniejsza, im wy¿ej ceni on swego s³uchacza. Quidam tutaj jest bardzo wysoko. Nie znoszê natomiast, czêstego u nas, „byle by³o” (byle jak wydanych p³yt, byle jak zorganizowanych koncertów). Czujê siê to czym¶ takim wydojony i nabity w butelkê. Korzystaj±c z tego, ¿e do rozmowy do³±czy³a Marta chcia³bym zadaæ jej jeszcze dwa pytania. Marto, celowo pytam Ciebie, kto w zespole ma ostatnie s³owo? Je¶li s± ró¿ne zdania na temat danej rzeczy, kto ostatecznie decyduje: bêdzie tak! A drugie pytanie dotyczy tego, czy Quidam ³±czy tylko muzyka, czy równie¿ przyja¼ñ? Czy muzycy spotykaj± siê poza próbami? Czy te¿ bycie cz³onkiem zespo³u jest jedynym ³±cz±cym ich ogniwem? shesmovedon: Dziêki. Dodam tylko, ¿e tytu³ wcze¶niejszej p³yty to nie moje dzie³o (autork± jest Marysia, znana w internecie jako Marishka). Z przyjemno¶ci± odpowiem na pytanie jak to wygl±da... z odleg³o¶ci - ch³opaki mieszkaj± trochê bardziej na pó³noc ni¿ ja i najczê¶ciej kontaktujemy siê przez gg, skype, telefon i maile. S± zdecydowanie Zespo³em - takim w³a¶nie przez du¿e „Z” i, jak to w Zespole bywa, decyzje zapadaj± po wspólnym przedyskutowaniu wszystkich argumentów. Nie s±dzê, ¿eby którykolwiek z nich by³ w wiêkszym, lub mniejszym stopniu dyktatorem, choæ „m³odzie¿” pewnie czê¶ciej podporz±dkowuje siê „ojcom za³o¿ycielom”, ni¿ odwrotnie. Ale z tego, co wiem, chodzi raczej nie o kwestie muzyczne, a organizacyjne, w których „starszyzna” ma po prostu wiêksze do¶wiadczenie. Co oczywi¶cie nie znaczy, ¿e jakiekolwiek pomys³y zostaj± odrzucane lub akceptowane ze wzglêdu na sta¿ pomys³odawcy. Co za¶ siê tyczy drugiego pytania, Quidam to zdecydowanie grupa bardzo dobrych przyjació³. Je¶li maj± na to czas, spotykaj± siê tak¿e poza próbami, lub spêdzaj± ze sob± czas po ich zakoñczeniu. Wiem o wspólnych wyjazdach (wraz z rodzinami), wiem, ¿e mog± na sobie polegaæ, s± zgran± paczk± i ¶wietnie siê ze sob± dogaduj±. To wszystko sprawia, ¿e wspó³praca z nimi jest jeszcze przyjemniejsza. Admin: Dziêkujê, Marto. Mia³bym jeszcze jedno pytanie do Quidam, które nasunê³o mi siê po przeczytaniu relacji Yano z inowroc³awskiego koncertu. Planujecie powrót do starszych utworów w trakcie trasy koncertowej? Wiem, ¿e pewnie nie jest to proste, ale my¶leli¶cie o tym? Yano: Na poprzednich trasach grali Sanktuarium - Bartek ¶piewa³ to w ze zmienionym tekstem (To jest jej miejsce tam rozmawia z dusz± sw±) i kilka utworów w formie instrumentalnej sk³adanki. Mo¿e siê mylê, ale mnie osobi¶cie wydaje siê, ¿e zespó³ bêdzie raczej grywa³ utwory skomponowane w nowym sk³adzie, od czasu do czasu bawi±c siê we wplatanie fragmentów znanych utworów (publika to lubi, a im sprawia granie ich wyra¼n± rado¶æ). Svan: Cierpliwie czekam, ale czujê siê ju¿ zaniedbywany, gdy¿ moje pytanie nadal pozostaje bez odpowiedzi... shesmovedon: To nie przypadek, ¿e w tekstach pojawiaj± siê takie tematy - my¶lê, ¿e nie tylko autorzy tekstów zastanawiaj± siê nad wymienionymi przez Ciebie zagadnieniami zwi±zanymi z samotno¶ci± i sensem ¿ycia. Pokusi³abym siê o stwierdzenie, ¿e ka¿dy my¶l±cy cz³owiek zada³ sobie przynajmniej raz w ¿yciu pytanie o sens istnienia, ka¿dy, kto do¶wiadczy³ samotno¶ci na pewno doszed³ do wniosku, czy mu z t± samotno¶ci± dobrze, czy niekoniecznie. Natomiast raczej przypadkowa jest zbie¿no¶æ tematów z egzystencjalizmem. barssyl: Czo³em ludzie, obiecujê jutro siê poprawiæ i co¶ wam przybli¿yæ. Cierpiê ostatnio na chroniczny brak czasu...Pozdrawiam Bartek.
***
Bardzo siê cieszymy, ¿e uda³o mi siê namówiæ muzyków Quidam na tê rozmowê. Dziêkujemy! Urwa³a siê ona nagle – w nat³oku codziennych zajêæ i obowi±zków. Ale mamy nadziejê, ¿e ka¿da nowa p³yta zespo³u bêdzie okazj± do ponownego spotkania siê na forum i porozmawiania. zobacz te¿: Quidam |
|||||
| « poprzedni artyku³ | nastêpny artyku³ » |
|---|









































