Jestes tutaj:  Start arrow Rock Elektroniczny arrow Biliński, Marek arrow Wolne loty


Wolne loty
(1986, album studyjny)
słaba    b.dobra
Powiadom o tej płycie znajomego
 Wolne loty
3.67

(głosów 3)


  Share

Lista utworów:
1. Kosmiczne opowiadania (4:49)
2. Gorące lat (3:46)
3. Bulwary nadrzeką wspomnień (5:40)
4. Caliope for ever (5:13)
5. Wolne loty - stare dobre czasy (3:33)
6. Gwiezdne Oranżerie (4:56)
7. Szukając cienia (6:08)
8. Błogosław rojne miasta (2:41)

   Czas całkowity: 38:46

Muzycy biorący udział w nagraniu:

Marek Biliński: all instruments

 
« poprzedni artykuł
Recenzje płyty

Płyta, wobec której jestem bezsilny - muszę się uśmiechnąć, kiedy gra. El-muzykę można robić na dwa sposoby - albo kładąc nacisk raczej na nastrój tworzyć powolne, medytacyjne kompozycje, albo traktować ją normalnie, po Bożemu, jak pop tylko nieco inaczej zinstrumentalizowany. Były klawiszowiec Banku na Wolnych lotach skłania się ku tej drugiej opcji - album obfituje w ładne melodie, kipi optymizmem i żarem, pardon - Jarre'em. Sławny Francuz na pewno jest ojcem duchowym pana Bilińskiego. Gdzieniegdzie przemyka też duch wczesnego Kombi.

Mamy tu sporo ewidentnie Jarre'owskich galopad, np. Kosmiczne opowiadania, Bulwary nad rzeką wspomnień czy Wolne loty - Stare, dobre czasy, jest też porcja tematów bardziej refleksyjnych ( Gorące lato, Caliope For Ever). Cokolwiek mroczne są Gwiezdne Oranżerie. Tym, co łączy wszystkie te utwory, jest chwytliwość - niewymuszona, chwilami wręcz naiwna . Jedni powiedzą - cepelia, inni docenią radość grania, jaka z Wolnych lotów bije.

Jakoś mi nie przeszkadza, że po 22 latach, jakie upłynęły od nagrania tej płyty niektóre z zawartych na nich brzmień trąca lekko myszką (że nie wspomnę o teledyskach, zobaczcie sami klip do 'Kosmicznych opowiadań' na Youtube, a zrozumiecie o co mi chodzi). Grunt, że nie zestarzały się dobre kompozycje, że po dwóch dekadach wciąż można czerpać radość z ich odkrywania. Prostota tej płyty pozwala też odnieść wrażenie, że o ile niektórzy zachodni elektronicy w bardzo nachalny sposób zgłaszali akces do Sztuki Wysokiej, o tyle pan Biliński nie próbował się na siłę wywyższać, za co kolejny plus. Wolne czy zajęte, te loty są całkiem wysokie.

Fajna, niezobowiązująca rzecz. 3,5/5.

Napisał Paweł Tryba, dzień 12/15/2008 o godz. 21:02

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 Recenzje płyty )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować aby móc dodawać recenzje.

Ostatnie recenzje

Ostatnio Dodane

Współpracujemy z

Lynx Music

Black Widow Records

Fresh Music

Metal Mind Productions



Ars Mundi

Wydawnictwo Kagra

Koncertowe Studio PiK

Kartel Music

VoicePrint Music

Rock Serwis

Pro-Radio







ProgrockRecords









  






Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl