Jestes tutaj:  Start arrow Rock Symfoniczny arrow Focus arrow Moving Waves


Moving Waves
(1972, album studyjny)
słaba    b.dobra
Powiadom o tej płycie znajomego
 Moving Waves
4.69

(głosów 77)


  Share

Lista utworów:
Strona 1
1. Hocus Pocus (6:42)
2. Le clochard (2:01)
3. Janis (3:09)
4. Moving waves (2:42)
5. Focus II (4:03)

Strona 2
6. Eruption (23:04)
a) orfeus, answer, Orfeus
b) answer, Pupilla, Tommy, Pupilla
c) Answer, The bridge
d) Euridice, Dayglow, Endless road
e) Answer, Orfeus, Euridice

Czas całkowity: 41:41

Muzycy biorący udział w nagraniu:

- Jan Akkerman ( solo & acoustic guitars, bass )
- Cyril Havermanns ( bass, voices )
- Pierre van der Linden ( drums )
- Thijs van Leer ( organ, Harmonium, Mellotron, Soprano and Alto flute, piano, voices )


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Recenzje płyty

Osobliwa płyta. Osobliwy zespół. Płyta dlatego, że arcyciekawa, o czym zaraz, natomiast zespół był na tyle oryginalny, że niebrytyjski, który odniósł olbrzymi sukces międzynarodowy, w dodatku dorobił się grając muzyką praktycznie instrumentalną, jednak na tyle różnorodną, profesjonalnie wykonywaną, z polotem i pasją, że trudno byłoby nie dostrzec ich potencjału. Oczywiście do tego też trzeba dodać ciężką i pracę i szczyptę szczęścia.

Trzon zespołu stanowiło dwóch niebywale utalentowanych muzyków, dysponującymi wielkimi umiejętnościami. Mowa o Janie Akkermanie - moim zdaniem jest to genialny melodyk, o świetnym przygotowaniu technicznym, jednym z najlepszych gitarzystów rockowych, jakich słyszałem. Oczywiście zwraca uwagę lider zespołu Thijs van Leer. Czym on się wyróżnia? Świetną, kreatywną grą na instrumentach klawiszowych, wirtuozowskim użyciem fletu i wspaniałym głosem, którego na nagraniach Focus nie wykorzystywał często, jednak zawsze z udanym efektem.

Lata 70. były to czasy, kiedy utwory instrumentalne robiły prawdziwą furorę. Dla przykładu Carlos Santana. Podobnie było w przypadku Focus. Właśnie taki otwiera płytę 'Moving Waves' - 'Hocus Pocus'. Czegoś takiego w progresywnym światku nie widziano - Thijs van Leer jodłuje! Wszytko to podane w hard rockowym sosie. Utwór zdobył niebywały sukces, dzięki któremu Focus stał się zespołem rozpoznawalnym.

Reszta płyty zachowuje już typowo progresywny charakter. 'Le Clochard' to piękna, spokojna, klasycyzująca miniatura gitarowa, potwierdzająca inwencję Akkermana. W 'Janis' po raz pierwszy słyszymy dźwięki fletu, który tutaj jest instrumentem pierwszoplanowym. Kompozycja utrzymuje spokojne tempo. 'Moving Waves' to w zasadzie piosenka, śpiewana z tekstem, również bardzo spokojna.

No i przechodzimy do myślę najciekawszej części albumu. 'Focus II' poraża swoim pięknem. Akkerman zagrał tutaj prawdopodobnie swoje najpiękniejsze solo. Doskonałe budowanie klimatu, zmiany tempa, klawisze Leera, a wszystko to mieści się zaledwie w niewiele ponad 4 minutach. Dla mnie to najbardziej poruszający fragment płyty.

Dla wielu suita 'Eruption' to największe dzieło Focus. I cóż napisać - wspaniale się tego słucha. Kompozycja całkowicie instrumentalna.

Po tej płycie, którą oceniam na 5 z maleńkim minusem Focus nagrał jeszcze dwie równie wartościowe albumy. Niestety, później gwałtownie stracił formę.

Napisał Stanisław Michalski, dzień 08/02/2011 o godz. 19:44

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 Recenzje płyty )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować aby móc dodawać recenzje.

Biuletyn podProgowy

Ostatnie recenzje

Ostatnio Dodane

Współpracujemy z

Lynx Music

Black Widow Records

Metal Mind Productions



Ars Mundi

Wydawnictwo Kagra

Koncertowe Studio PiK

Rock Serwis

Pro-Radio





ProgrockRecords















Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl