|
Lista utworów:1. Copper Sunset (3:17)2. Very Nice Of You To Call (3:39) 3. Many Things To Do (4:22) 4. Greencap (6:04) 5. I Can't Stop (5:28) 6. Outing (9:50) 7. Once Upon A Hill (3:03) 8. Put That In Your Pipe (7:13) Czas całkowity: 42:56 Muzycy biorący udział w nagraniu:- Stan Aldous ( bass )- Frank Clark ( drums ) - Steve Milliner ( keyboards, recorder, vibraphone ) - Dave Skillin ( vocals ) |
'Aardvark' to jedyny album formacji o tej samej nazwie.
Słowo aardvark często spotykamy na początku różnych wydawnictw encyklopedycznych, a oznacza ono - niewielkiego afrykańskiego ssaka - mrównika, czy inaczej, prosię ziemne, które zresztą występuje na okładce płyty i logo zespołu.
Materiał na płycie jest dość zróżnicowany i generalnie zdominowany przez organy Hammonda, ta dominacja nie jest wyrzutem, a wręcz ukłonem w stronę Steve'a Millinera, który świetnie się nimi posługuje (podobnie zresztą jak fortepianem i vibrafonem)i w każdym prawie utworze skutecznie wypełnia swoja grą brak gitarzysty.
Soczyste, wręcz czasami majestatyczne brzmienie klawiszy dobrze uzupełnia sekcja rytmiczna, tworząc na płycie ciekawy zbiór utworów niebanalnych o zróżnicowanych klimatach.
Otwiera go 'Copper Sunset' o lekko przesterowanym brzmieniu organów, podpartym dobrą perkusja i basem, w środku miast sola gitarowego-organowy ozdobnik, całość ciekawa i tak jest już do końca płyty (No może za wyjątkiem 'The Outing-Yes', ale to kwestia gustu).
Na szczególną uwagę zasługuje 'I Can't Stop', który po pięknym melancholijnym wstępie, rozwija się w ciekawy rock'n'rollowy dialog organów z fortepianem. Całość zamykają organy o lekko orientalnym klimacie.
Piękna jest też krótka ballada 'Once Upon A Hill', oraz zamykająca wydawnictwo 'Put That In Your Pipe - And Smoke It' - świetne pędzące partie organów podparte 'treściwym' basem.
Właściwie każdy utwór ma w sobie to 'coś', co pozwala smakować muzykę Aardvark w skupieniu i z zainteresowaniem.
Szkoda, że wydali tylko jedna płytę, ale wyszła ona w małym wydawnictwie (Deram Nowa)i może gdyby patronat nad zespołem objęła jakaś większa wytwórnia, losy grupy potoczyłyby się inaczej.















































