Jestes tutaj:  Start arrow Varia arrow Alan Parsons Project arrow The Turn Of A Friendly Card


The Turn Of A Friendly Card
(1980, album studyjny)
słaba    b.dobra
Powiadom o tej płycie znajomego
 The Turn Of A Friendly Card
4.50

(głosów 28)


  Share

Lista utworów:

1. May Be A Price To Pay (4:52)
2. Games People Play (4:17)
3. Time (5:05)
4. I Don't Wanna Go Home (4:54)
5. The Gold Bug (4:28)
6. The Turn Of A Friendly Card:
- The Turn Of A Friendly Card Part 1 (2:39)
- Snake Eyes (3:17)
- The Ace Of Swords (2:58)
- Nothing Left To Lose (4:03)
- The Turn Of A Friendly Card Part 2 (3:12)

Czas całkowity: 40:31



Muzycy biorący udział w nagraniu:

David Paton:gitara basowa
Stuart Elliott: perkusja, instrumenty perkusyjne
Ian Bairnson: gitara
Eric Woolfson: klawisze, śpiew w (3) i (6d)
Alan Parsons: klawisze
Orkiestra Opery Monachijskiej
Andrew Powell:aranżacja orkiestry i chóru
Elmer Gantry: śpiew w (1)
Lenny Zakatek: śpiew w (2) i (4)
Chris Rainbow: śpiew w (6: a, b, e)



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Recenzje płyty

Nie znam za dobrze twórczości Alan Parsons Project, jednak zawartość tego albumu każe mi uznać określenie jej mianem rocka progresywnego za pewne nadużycie. Niby bogate klawiszowe aranżacje są, ba! - nawet orkiestrę zaproszono, niby jest i suita, ale w sumie chodzi o piosenki. Bardzo ładne piosenki.

Raz jest bardziej żywiołowo, jak w otwierającym 'May Be A Price To Pay', innym razem spokojniej, np. w 'Games People Play' czy w obu częściach 'The Turn Of A Friendly Card', zahaczających trochę o pieśni dawnych minstreli. W 'Snake Eyes' i przede wszystkim w znakomitym instrumentalu 'The Gold Bug' mamy echa swingu, w tym drugim podkreślone jeszcze saksofonem. Linie melodyczne są typowe dla AORu. Za grosz w nich drapieżności - taka już konwencja Adult Oriented Rocka. Są za to w większości całkiem chwytliwe. Nie epokowe, ale bardzo przyjemne. Tytułowa suita to w istocie kilka oddzielnych piosenek, które nawet nie udają, że są połączone. Grunt, że są udane. Alan Parsons i Eric Woolfson zadbali o ciekawe urozmaicone brzmienia poszczególnych utworów. Udział kilku różnych wokalistów nie przeszkadza w odbiorze.

W sumie jest to płyta, którą można polecić każdemu. Może i muzyka ma na niej stępione pazurki, ale dobre melodie zawsze są w cenie. Jest dobrze - bez rewelacji, ale bardzo solidnie. Tak na 3,5/5. Mnie na pewno 'The Turn...' zachęcił do zapoznania się z innymi dokonaniami Alan Parsons Project.

Napisał Paweł Tryba, dzień 08/08/2008 o godz. 21:20

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 Recenzje płyty )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować aby móc dodawać recenzje.

Ostatnie recenzje

Ostatnio Dodane

Sondy

Współpracujemy z

Lynx Music

Black Widow Records

Fresh Music

Metal Mind Productions



Ars Mundi

Wydawnictwo Kagra

Koncertowe Studio PiK

Kartel Music

VoicePrint Music

Rock Serwis

Pro-Radio







ProgrockRecords









  






Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl