|
Lista utworów:1. The Walls of Babylon (10:50)2. Ghosts (8:02) 3. Breaking the Spell (9:18) 4. The Last Man on Earth (14:46) 5. Nostradamus (Stargazing) (8:23) 6. Am I Really Losing You? (4:47) Czas całkowity: 54:06 Bonus tracks on remaster (2006): 7. The Third World in the UK (7:15) 8. Dune (4:42) 9. Sister Bluebird (7:48) 10. Fallen Dreams and Angels (5:24) Muzycy biorący udział w nagraniu:- Nick Barrett (guitar, vocals)- Clive Nolan (keyboards) - Fudge Smith (drums) - Peter Gee (bass guitar) oraz: - Simon Forster (harmonica) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
Nie sposób przejść obojętnie obok tej płyty, wobec znanych dokonań grupy przed i po jej nagraniu. 'The Window Of Life' otwiera w stylu Pink Floydowskim przepiękny 'The Walls of Babylon'. Zamykając oczy można na chwilę przenieść się w strony Bliskiego Wschodu i zaczerpnąć 'czystej wody' z płynącego leniwie Tygrysu. Ale wyobraźnia jest rzeczą indywidualną, więc u innego słuchacza może to być nawet Niagara. W momencie, kiedy rusza cały zespół, można tak stwierdzić. Utwór drugi: 'Ghosts' rozpoczynają piękne klawiszowe pasaże Clive'a Nolana, który jak zawsze stanowi nieodparty trzon zespołu. Faktycznie słuchając tego utworu można poczuć, że duchy unoszą nas ponad wysokie Cirrostratusy.
Zmiany tempa, tonacji i nastroju to 3 główne cechy charakteryzujące utwory tego wyspiarskiego zespołu. Stworzenie tak cudownej harmonii jest wręcz darem od samego Stwórcy. Przykładem niech będzie trzeci utwór z płyty, a mianowicie 'Breaking the Spell' - jak zwykle pojawiający się na każdym koncercie zespołu. Nie brakuje w nim nawet bluesowych riffów, wtapiających się w neoprogresywne zagrywki gitarowe Barretta. Czwarty utwór również jest perełką występów Pendragon'a na żywo - mowa oczywiście o najdłuższym dokonaniu na tej płycie : 'The Last Man on Earth'. Prawie 15 minut nagrania podzielone jest na dwie części - pierwsza 'Skylight' a druga 'Paradise Road'. Przez ten czas przeżywa się magiczne chwile, a kiedy utwór się kończy, można odczuć niedosyt, że ten kwadrans to jednak dużo za mało !!!!
'Nostradamus (Stargazing)' to przedostatni utwór z całej płyty, będący jej najsłabszym ogniwem, ale nie wywołującym wrażenia jakiegoś wybrakowania. Taki ma po prostu charakter. Płytę zamyka najbardziej znany i kojarzony z zespołem, przecudowny 'Am I Really Losing You?'. Długa rozmowa Barretta ze słuchaczem przechodzi w piękną i romantyczną grę gitary. Wspaniałe podsumowanie 'The Window of Life'! Ta melodię słyszy się w uszach do końca życia ... Można by wykrzyczeć: jeszcze ... jeszcze ... jeszcze ... ale niestety wszystko co dobre (w tym przypadku piękne) szybko się kończy.
Spójrzcie na okładkę ! Włączcie CD ! Zamknijcie oczy ! Narodźcie się raz jeszcze !
















































