Jestes tutaj:  Start arrow Metal Progresywny arrow Anathema arrow A Natural Disaster


A Natural Disaster
(2004, album studyjny)
słaba    b.dobra
Powiadom o tej płycie znajomego
 A Natural Disaster
4.46

(głosów 63)


  Share

Lista utworów:
1. Harmonium (5:28)
2. Balance (3:58)
3. Closer (6:20)
4. Are You There? (4:59)
5. Childhood Dream (2:10)
6. Pulled Under at 2000 Metres a Second (5:23)
7. A Natural Disaster (6:27)
8. Flying (5:57)
9. Electricity (3:51)
10. Violence (10:45)

Czas całkowity: 55:18

Muzycy biorący udział w nagraniu:

- Vincent Cavanagh  (vocals, guitar, vocoder)
- Daniel Cavanagh  (guitar, keyboards, vocals (4,9)
- Les Smith  (keyboards)
- Jamie Cavanagh  (bass)
- John Douglas  (drums)
oraz:
- Anna Livingstone (bacground,vocals (4)
- Lee Douglas  (vocals (7)
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Recenzje płyty

Płyta 'A Natural Disaster' ukazała się w 2004 roku, po powrocie niepokornego Daniela Cavanagh'a. Jest jak na razie ostatnim (oprócz kilku kompilacji i DVD) wydawnictwem tej brytyjskiej grupy.

Krążek zaczyna się spokojnym i harmonijnym (jak głosi tytuł) utworem opatrzonym delikatnym głosem Vincenta. W oddali słychać powtarzający się rytm, ale później w ruch idą gitary, a głos wokalisty nieco przybiera na sile. Następnie 'Klątwa' popisuje się utworem 'Balance', który wyróżnia się klawiszowym motywem, od razu wpadającym w ucho. Zauważyć można, że Anathema odważyła się poeksperymentować nieco z elektroniką i komputerami. Zarówno w hipnotyczno- elektronicznym 'Closer', jak i we wspomnianym już 'Balance', możemy uświadczyć zmodyfikowany głos.
Małym 'ale' na płycie, który mi osobiście przeszkadza, jest 'Childhood Cream'. Przez cały utwór słychać w nim tylko śmiech dziecka, na tle różnorakich sampli. Trochę wyprowadza to z zapoczątkowanego klimatu płyty.
Żeby nie było całkiem tak łagodnie i ładnie, Anathema zaserwowała nam duży łomot. Słowo 'duży', może po przesłuchaniu szóstego numeru na płycie, wydać się dużym nadużyciem, ale przy tak delikatnych dźwiękach, jakimi została przyprawiona ta płyta, jest to jak najbardziej słuszne. Chociaż z drugiej strony piosenka ta odstaje nieco swoją kompozycją od reszty, bo jest jakaś taka...zwykła....? Choć sama śmieję się z mojego porównania, ale gdy pierwszy raz ją przesłuchałam, to od razu nasunął mi się na myśl obraz śmiesznych panów z 30 seconds to Mars. Pewnie to przez te powtarzające się w obu przypadkach sekundy...
Dochodzimy teraz do utworu tytułowego- jedynego na tej płycie, w którym możemy usłyszeć panią Anna Livingstone. Musze przyznać, że od razu się w nim zakochałam. Niesamowity klimat, który wprowadził tutaj głos wokalistki po prostu powala na kolana. W dodatku ten refren...Poezja.
W kolejnych dwóch kawałkach swoim śpiewem raczą nas panowie, ale najlepsze zostawili nam na finał. Prawie 11-minutowa kompozycja jest dla odważnych i cierpliwych. Utwór podzielony jest jakby na dwie części. Pierwsza zaczyna się motywem fortepianowym. Dopiero później dołączają wszystkie instrumenty, w tym 'brzęcząca' gitara, która mknie coraz szybciej i szybiej do przodu. Do tego galopująca perkusja i nagłe wyciszenie...
No i znów powraca fortepian...I tak już jest do końca. Jedyne określenie na ten fragment brzmi: idealnie nadaje się jako podkład do filmu przyrodniczego bądź dokumentalnego.
Widać, ze Anathema ciągle lubi Pink Floyd i odcięła się już od doom/death metalu, który kiedyś preferowała. Jedyne co jej pozostało ze swojego 'pogrążenia', to teksty: niepokojące, o śmierci, końcu, ciemności, obawach i niepewnościach. Czekam z niecierpliwością, co pokażą na nowym albumie, którego premiera ciągle odkłada się w czasie. Słyszałam pogłoski, że płyta ma być weselsza od poprzednich. Ciekawe jak wyjdzie to wiecznie smutnej Anathemie...

Napisał Marta Wrona, dzień 01/16/2008 o godz. 12:28

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 Recenzje płyty )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować aby móc dodawać recenzje.

Ostatnie recenzje

Ostatnio Dodane

Sondy

Która z wymienionych grup miała największy wpływ na rozwój muzyki rockowej?
 

Współpracujemy z

Lynx Music

Black Widow Records

Fresh Music

Metal Mind Productions

Ars Mundi

Wydawnictwo Kagra

Koncertowe Studio PiK

Kartel Music

VoicePrint Music

Rock Serwis

Pro-Radio







ProgrockRecords







Copyright © 2007-2009 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl