|
Lista utworów:1. No Escape (5:51)2. Steal My Soul (8:15) 3. My Colours (8:15) 4. Safetree (7:05) Czas całkowity: 29:26 Muzycy biorący udział w nagraniu:- Asle Tostrup (wokal, gitary)- Bjorn Riis (gitary) - Jorgen Hagen (instrumenty klawiszowe) - Anders Hovdan (gitara basowa) - Joachim Slikker (perkusja) |
| « poprzedni artykuł |
|---|
Safetree to pierwszy materiał mało znanego (jeszcze) Norweskiego zespołu Airbag. Panowie przez niespełna 30 minut lansują nam dość prosty i przyjemny lekko psychodeliczny rock z okolic Porcupine Tree. Nie jest to może muzyka specjalnie odkrywcza ale posiada odpowiednią dozę oryginalności. Płytka zaczyna się utworkiem No escape, atakując nas lekko stonowaną gitarą i po chwili spokojnym i dość charakterystycznym głosem pana wokalisty. Od pierwszego przesłuchania kompozycja zapada w pamięć, jest odpowiednio stonowana i ma swój urok. Steal My Soul zaczyna się spokojniej i rozwija w sposób może przewidywalny, ale na pewno ciekawy, pod koniec natomiast słyszymy bardzo ładną solówkę. My Colours rozpoczyna się akustycznie, od samego początku nastrój buduje głos wokalisty i spokojna gra reszty zespołu. Na koniec dostajemy utwór tytułowy utrzymany w klimacie wcześniejszych kompozycji.
Trudno powiedzieć żeby zespół Airbag był jakimś niesamowitym zjawiskiem, w ich twórczości raz po raz słychać pink floyd czy porcupine tree, ale te 30 minut pokazuje że mamy do czynienia z kapelą o dużych ambicjach. Nie ma tu mowy z bezmyślnym kopiowaniem, jest raczej zręczne podpieranie się starymi patentami. Bardzo miło słucha się tej muzyki bez wrażenie że obcujemy tylko z kopią dawnego geniuszu progresywnych sław. Jednak można jeszcze czymś miło zaskoczyć nawet w skostniałych progresywnych ramach.
Polecam stronę zespołu www.airbagsound.com gdzie można cały materiał legalnie pobrać za free i cieszyć się tą jakże ciekawą muzyką. A na początek ocena 4,5















































