|
Lista utworów:1. Der Erste Tag (10:11)2. Not Every Pain Hurts (5:20) 3. Siehst Du Mich Im Licht? (8:18) 4. Deine Nähe (11:02) 5. Stolzes Herz (8:46) 6. Mein Zweites Herz (6:53) 7. Make It End (6:05) 8. Die Strasse der Zeit (14:42) Czas całkowity: 71:19 Muzycy biorący udział w nagraniu:- Tilo Wolff ( vocals, keyboards, programming )- Anne Nurmi ( vocals, keyboards ) - AC ( drums ) - Jay P. ( bass ) - Sascha Gerbig ( guitar ) - Gottfried Koch ( acoustic guitar ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
Pamiętam jak kilkanaście lat temu, w radiowej 'Trójce', ś.p. Tomek 'Nosferatu' Beksa puszczał nocą muzykę dla wampirów. Słuchałem tego z zapartym tchem (i pewnym przerażeniem). Nawet nie zapamiętałem nazwy zespołu. Dopiero jakiś czas później poznalem Lacrimosę. I ich płytę 'Stille'. Pierwsze płyty tego szwajcarskiego zespołu to czysty gotyk - smutne, wręcz posępne pieśni, automat perkusyjny i naprawdę rozpaczliwy śpiew Tilo Wolffa.
'Stille' to już całkiem inna bajka. Czysta rockowa sztuka - nieważny jest podgatunek - to po prostu rockowe arcydzieło. Mamy osiem rozbudowanych kompozycji, z których każda zawiera tyle wątków, że wystarczyłoby ich na kolejną płytę; każda z nich zawiera piękne i melodyjne (co nie jest wadą) solówki gitarowe, wspaniałe riffy (których nie powstydziłby się Blackmore, Iommi czy też Page); w końcu każda z osobna jest arcydziełem. I przez to naprawdę trudno którąś z nich wyróżnić. Ale można spróbować.
Bo taki 'Der Erste Tag' jest monumentalną kompozycją z towarzystwem orkiestry, chóru, w której wspaniale przeplatają się śpiewy Tilo i Anne Nurmi. Prawie metalowy 'Deine Nahe' zawiera wspaniałą solówkę na fortepianie, po której wydaje się już że to koniec piosenki a mamy jeszcze porywające solo na gitarze. 'Mein Zweites Herz' to czysta muzyka klasyczna - orkiestra, partia trąbki, natchniony śpiew i mroczną partię organów kościelnych. I na zakończenie 'Die Strasse der Zeit' - prawie 15 minut fascynującej podróży w czasie, uzupełnionej znowu i orkiestrą i chóralnym śpiewem i łapiącymi za serce solówkami...
Doskonała płyta. Oceniam ją na bardzo mocne 5; chociaż dwa lata później Lacrimosa nagrała jeszcze lepszą 'Elodię' to 'Stille' pozostaje najlepszą 'rockową' płytą Tilo Wolffa.

















































