|
Lista utworów:1. Luke's Wall/War Pigs (7:55)2. Paranoid (2:47) 3. Planet Caravan (4:24) 4. Iron Man (5:53) 5. Electric Funeral (4:47) 6. Hand of Doom (7:07) 7. Rat Salad (2:29) 8. Fairies Wear Boots/Jack the Stripper (6:13) Muzycy biorący udział w nagraniu:- Tony Iommi ( Lead Guitar & Keyboards )- Geezer Butler ( Bass ) - Ozzy Osbourne ( Vocals ) - Bill Ward ( Drums ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
Nie jest to najbardziej progowa płyta Black Sabbath. Ale oczywiście nie oznacza to czegoś złego, ponieważ BS nigdy progowy być nie miał. A w kategorii mocnego 'męskiego' grania jest to chyba pierwszy album który można nazwać Heavy Metalowym. Nie jeszcze w takim stricte jego wcieleniu, bo nie mamy tu przejrzystej i ostrej produkcji oraz szybkich, kąsających solówek gitarowych. Mamy za to strukturę kompozycji i ciężar, które są wzorami aż do dzisiaj. Cudowne riffy i linie basu, mocarna perkusja i ten 'antyśpiew' Ozzyego. Cały album składa się z samych hitów. War Pigs, Paranoid, Iron Man, Planet Caravan, Electric Funeral i Fairies Wear Boots to już klasyka nad klasykami. Chyba każdy kto się uczył grać na gitarze katował godzinami swoich rodziców riffami z Paranoid czy Iron Man. W sumie aż dziwne, że zespół zdecydował się na zamieszczenie Planet Caravan na tym albumie. Taki miękki, ładny i przestrzenny kawałek. Aż groteskowo odstający od reszty. Np w zestawieniu z taki złowieszczym Electric Funeral. Aczkolwiek to udany eksperyment, nie ostatni w pierwszym okresie działalności Sabbatów. Ta płyta to kamień milowy w historii rocka i myślę, że nikt tu się raczej ze mną sprzeczał nie będzie. Nie ma co go nadmiernie opisywać bo to prosta muzyka. Ale tak właśnie gra się rocka. W tej najbardziej czystej formie. 5/5

















































