|
11 marca
Rok 1963 – w Londynie odbył się pierwszy koncert zespołu Manfreda Mann’a
Rok 1964 – w Dallas, w amerykańskim Teksasie urodził się Vincent Paul Abbott, znany pod pseudonimem Vinnie Abbott, perkusista amerykańskiej formacji Pantera. Pisał także teksty, oraz komponował utwory. Udzielał się również jako producent.
|
|
Czytaj całość…
|
|
Janku, na początek przybliż nam może historię zespołu Dianoya. Kiedy powstał, kto go założył, czy były jakieś zmiany personalne?
Historia tego zespołu wiąże się z wieloletnią potrzebą stworzenia muzyki, która satysfakcjonowałaby mnie w 100%. Przez kilka lat mojego „muzykowania” miałem okazję współpracować z różnymi ludźmi, różnymi zespołami. Nieraz była to bardzo owocna i inspirująca współpraca, ale dopiero w momencie zakładania tego zespołu czułem, że w końcu zrobię coś naprawdę swojego. Od początku widziałem na pokładzie Lopeza (Filip), którego znałem już od wielu lat i kilka razy miałem już okazję tworzyć z nim dźwięki. Musiało jednak minąć trochę czasu abyśmy dojrzeli do założenia zespołu z prawdziwego zdarzenia, dlatego ucieszyłem się kiedy na początku czerwca 2008 roku podjął to wyzwanie i wtedy właśnie powstała DIANOYA. Kiedy rozmawialiśmy o tym, kto mógłby uzupełnić skład, to w pierwszej kolejności przyszedł nam do głowy Łukasz, który był naszym znajomym od niepamiętnych czasów. Przy okazji zupełnie przyzwoicie grał na bębnach i słuchał podobnej muzyki. Adama i Maćka poznaliśmy w szkole muzycznej. Zdarzało nam się razem jamować i wiedzieliśmy, że są to ludzie otwarci na różne style grania. Wysłaliśmy im kilka utworów, spodobało się i w ten sposób dołączyli do kapeli.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Czasem ręce mi opadają, kiedy widzę frekwencję na rockowych koncertach w moim mieście. Nie tak dawno w Andergancie na występie Turbo i Chainsaw było pustawo, a 27go lutego było... no, powiedzmy bardzo nieciekawie. Kilkadziesiąt raptem osób miało ochotę przyjść na koncert połączonych sił Maqamy i Formy. Kto nie przyszedł - niech się wstydzi i żałuje. Jest czego. Olsztyn miał być przedostatnim przystankiem Maqamat Tour, okazał się jednak zwieńczeniem trasy, z przyczyn od zespołu niezależnych. Klub, gdzie nasi bohaterowie mieli występować następnego dnia w Bydgoszczy, został tymczasowo zamknięty jako nie spełniający wymogów przepisów przeciwpożarowych. Strata bydgoszczan - zysk olsztyniaków. Widać było, że obie kapele chcą zamknąć tournee z wielkim hukiem.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Ewa: Można powiedzieć, że Twoje prace znajdują się w domach setek tysięcy ludzi na całym świecie. Ludzie kupują płyty ze względu na zawartość muzyczną, ale są okładki, które stają się ikonami, i właśnie tak jest w przypadku wielu Twoich dzieł. Jaki jest Twój sekret i co jest pierwsze? Robisz projekt i czekasz na pasujące zlecenie czy najpierw słuchasz muzyki i sugestii jej twórców?
Mark: Bardzo lubię, kiedy muzyka mnie inspiruje. Lubię też wiedzieć jak muzycy wyobrażają sobie wizualne oddanie ich utworów. Przez te wszystkie lata pracowałem chyba ze wszystkimi typami zespołów. Niektóre pozostawiają mi pełną swobodę, inne mają już jakieś pomysły, a są też takie, które dostarczają mi gotowe szkice projektów. Mam to wielkie szczęście, że trafiają mi się do zilustrowania naprawdę wyjątkowe, piękne, magiczne teksty.
|
|
Czytaj całość…
|
| |
|
|
Koniec lat 60-tych obfitował w wiele ciekawych zjawisk w muzyce rockowej, słuchacze przytłoczeni dziesiątkami list przebojów zapełnionych krótkimi podobnymi piosenkami zaczynają rozglądać się za czymś nowym, a jest w czym wybierać: Led Zeppelin,The Doors, King Crimson, Jethro Tull, The Nice - wykonawcy charakteryzującą się wielką różnorodnością form wypowiedzi. Do nich dołączył założony w 1968r. zespół Yes.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Gdzieś za ośnieżonymi, białymi szczytami jest pewna magiczna kraina, w której wielu z nas chciałoby choć na chwilę się znaleźć. Dziwy i cuda się tam dzieją. Mieszkańcy uwielbiają grę w krykieta, ba! Cynthia gra w niego codziennie, w dość nietypowy i krwawy sposób! W przestrzeni rozchodzi się melodia, wygrywana przez magiczną pozytywkę. Od czasu, do czasu lądują tam goście z kosmosu, a władze krainy chcą zmniejszyć wzrost mieszkańców do czterech stóp, by poradzić sobie z budowlanym krachem, jaki ogarnął państwo. Na plaży stoi tron króla Kanuta, a kolacja jest zawsze na czas gotowa…
|
|
Czytaj całość…
|
|
Start:
Do krakowskiego klubu Studio dotarłem około 19:40. Przywitał mnie widok ogromnej kolejki do wejścia. Nigdy wcześniej nie widziałem w tym miejscu takiej liczby osób, które pragnęły wejść na koncert.
Ku mojemu zaskoczeniu, w środku znalazłem się nadzwyczaj szybko. Widać, że organizatorzy byli przygotowani, aby stawić czoła takiemu tłumowi. Szybki rzut oka na sklepik - koszulki, bluzy, z cd był tylko ostatni album Shadows Of The Sun, niestety, nie w tej limitowanej do 200 sztuk wersji, dodatkowo były 3 winyle (Shadows Of The Sun, Perdition City oraz Blood Inside). Było też coś Tides From Nebula, coś Mayhem... generalnie nie tak źle, ceny tez nie najgorsze. Szatnię sobie odpuściłem, gdyż kolejka jak zwykle skutecznie odstraszała, i udałem się do sali właściwej.
|
|
Czytaj całość…
|
|
 Przede wszystkim już na samym wstępie wypada mi dokonać samokrytyki. Przyznać bowiem muszę, że recenzja jaką niegdyś wystawiłem rzeszowskiemu Funky Flow była stosunkowo zachowawcza. Co to znaczy? Couple of Grooves, płytowy debiut zespołu, to jedna z lepszych płyt młodych polskich zespołów, jakie w ostatnich latach słyszałem. Co jakiś czas do niej wracam i każdemu takiemu spotkaniu towarzyszy ta sama przyjemność, ta sama radość słuchania. Dlatego też z wielkim utęsknieniem czekałem na koncert zespołu...
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
W roku 2007 minęło 40 lat od momentu pojawienia się płyty The Beatles Sergeant Pepper's Lonely Heart Club Band, przez wielu uważanej za tą, która była zalążkiem stylu określanego później jako rock progresywny. Stylu, który początkowo rozwijał się pod postacią szerokiego nurtu psychodelii, głęboko związanej z kontrkulturą, aby następnie przekształcić się w takie style jak rock symfoniczny, heavy metal, jazz fusion i folk. Ta czterdziestoletnia historia to okres rozkwitu, podziałów, zmierzchu pod koniec lat siedemdziesiątych, i odrodzenia pod postacią neoprogresywną w latach osiemdziesiątych. To historia fascynująca, mająca swój początek w subkulturze hipisów, zanurzona w ich pragnieniu odkrywania nowych zakresów percepcji i stanów świadomości, to ambicje podniesienia muzyki rockowej na wyższy poziom artystyczny, porównywalny z muzyką klasyczną, to nowatorskie zastosowania instrumentów elektrycznych i efektów taśmowych, to wyjście z muzyką z klubów na stadiony, to wreszcie pasjonująca muzyczna biografia wielkich zespołów i indywidualistów.
|
|
Czytaj całość…
|
Ostatnio oceniane

4.28
W Polskim Radiu PiK (Question Mark)
|

4.18
Trespass (Genesis)
|

4.54
Bakerloo (Bakerloo)
|
Ostatnio recenzowane
Native Window (Native Window), Autor recenzji: Krzysztof Michalczewski
Time To Suck (Suck), Autor recenzji: Rafał Ziemba
Lunatic Soul (Lunatic Soul), Autor recenzji: Beata Janicka
Vovin (Therion), Autor recenzji: Artur Miścicki
British Steel (Judas Priest), Autor recenzji: Gacek
Deep Inside Your Mind/ Faces (Forma), Autor recenzji: Paweł Tryba
Sliver Trees & Totum (Abstract Truth), Autor recenzji: Rafał Ziemba
Maqamat (Maqama), Autor recenzji: Paweł Tryba
Planet Earth? (Watch, The), Autor recenzji: Krzysztof Baran
Icebreaker (See You At Midnight), Autor recenzji: Ryszard Lis
Our Days Mind The Tyme (Dolly Rocker Movement, The), Autor recenzji: Rafał Ziemba
Get On Time (Brain Connect), Autor recenzji: Krzysztof Baran
Genesis (McCully Workshop), Autor recenzji: Rafał Ziemba
Tambourine Freak Machine (Dragontears), Autor recenzji: Rafał Ziemba
Concept (Canamii), Autor recenzji: Rafał Ziemba
2000 Micrograms From Home (Dragontears), Autor recenzji: Rafał Ziemba
Chimera (Mackay, Duncan), Autor recenzji: Rafał Ziemba
|
Notki biograficzne
Abel Ganz -
Abraham, Lee -
Abraxas -
After... -
Also Eden -
Animations -
Anyway -
Aragon -
Arena -
Argento, Alex -
Arzachel -
Asgard -
Assal & Zenn -
Association P.C. -
Atomic Rooster -
Ayers, Kevin -
Back Door -
Bass Colin -
Blackfield -
Blood, Sweat & Tears -
Brand X -
Caravan -
Casino -
Chicago -
Clarke, Stanley -
Clepsydra -
Cobham, Billy -
Collage -
Colosseum -
Conception -
Coryell, Larry -
Davis, Miles -
Deep Purple -
Delate -
Delivery -
Di Meola, Al -
Division by Zero -
Dixie Dregs -
Dżamble -
Egg -
Evergrey -
Evergrey -
Extra Ball -
Factory Of Dreams -
FancyFluid -
Fantomas -
Fermata -
Final Conflict -
Fish -
Frumpy -
Galahad -
Genesis -
GTR -
Guadalquivir -
Hammill, Peter -
Hancock, Herbie -
Hatfield and the North -
Hillage, Steve -
Holdsworth, Allan -
If -
Iluzjon -
IQ -
Iris -
Jadis -
Jazz Q -
Jeff Lorber Fusion, The -
Khan -
King Crimson -
Kriegel, Volker -
Kuhn, Joachim -
Laboratorium -
Leb I Sol -
Lens, The -
LSD Project -
Magellan -
Mahavishnu Orchestra -
Maneige -
Marillion -
Matching Mole -
McLaughlin, John -
Millenium -
Moonrise -
Mouzon, Alphonse -
Mr Gil -
National Health -
Nemezis -
Nemo -
NeWBReeD -
Now -
Openspace -
Pain Of Salvation -
Pallas -
Passport -
Pastorius, Jaco -
Pat Metheny Group -
Pendragon -
Perihellium -
Point of View -
Ponty, Jean-Luc -
Quasar -
Quaterna Requiem -
Quidam -
Rahamim -
Retrospective -
Return To Forever -
Riverside -
Royal Hunt -
Rypdal, Terje -
SBB -
Schaffer, Janne -
Seifert, Zbigniew -
Shakary -
Sylvan -
Śmietana, Jarek -
Tasavallan Presidentti -
Terminal -
Tolonen, Jukka -
Transatlantic -
Twelfth Night -
UK -
Urbaniak, Michał -
Van der Graaf Generator -
van't Hof, Jasper -
Vitous, Miroslav -
Votum -
Wallace Collection, The -
Weather Report -
Wilde Flowers, The -
Wilson, Ray -
Wobbler -
Wyatt, Robert -
Yellowjackets, The -
Young Power -
Zappa, Frank -
Zingale -
|
|