CINEMON, czy sie UDA,
ano udalo mi sie dotrzec i NIECH ZALUJA CI, KTORYM SIE NIE UDALO.
30 lipiec 2010, jako czlowiek bywaly w swiecie i klubowicz (

)
UDAlem sie do klubu Cafe MIESNA w Poznaniu.
przygotowany przez gps, mapy sztabowe, zdjecia satelitarne i inne nowinki techniczne - nie trafilem pod wlasciwy adres, tradycyjna metoda prob i bledow, oraz pytaniem szeroko rozumianej (wiekowo)
spolecznosci -przechodzacej, znalazlem sie pod ciemna brama, nie wzbudzajaca zaufania....
w srodku podobnie, nie spodziewalem sie, ze w takim miejscu, moze sie odbyc koncert NAPRAWDE DOBRYCH - WIEDZACYCH CO CHCA GRAC i DOBRYCH WARSZTATOWO - POLSKICH ZESPOLOW.
Piwnica, troche jakiegos sprzetu z lapanki po wyprzedazach, klimat spotkania jak tajnych kompletow w czasie II wojny.....................
Niestety ani Cinemon , ani UDA nie dostosowaly sie poziomem muzycznym do warunkow panujacych na miejscu.
To co zostalo zaprezentowane to byl NAPRADE KAWAL DOBREJ ROBOTY. Milo bylo i patrzec i sluchac.
Koledzy z Riverside - nie macie monopolu na dobra muzyke ...
Panowie Redaktorzy, Panowie Decydenci, Panowie "SPONSORZY"
prosze WAS, w imieniu wszystkich kapel w Polsce - obudzcie sie !
Pomozcie wyjsc z podziemia rodzimej tworczosci, wiem, ze trudna w odbiorze (bo wymagajaca) muzyke ciezko sprzedac.
To co wczoraj slyszalem i widzialem to JEST NA BARDZO PRZYZWOITYM POZIOMIE, B A R D Z O !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oni chca, potrafia i kochaja GRAC.
Wystarczy troche szerzej uchylic drzwi od stacji radiowych, TV,
znalezc te pare cm2 na lamach prasy - same zespoly nie uciagna swojej wlasnej promocji i SAMA muzyka sie nie obroni, bez WASZEGO WSPARCIA.
pozdr
Marek