Jestes tutaj:  Start arrow Forum


Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.
Zapomniałeś hasło?
Lipcowy (deszczowy) poranek. (1 Przeglądany wątek )
_GEN_GOTOBOTTOM Odpowiedz Ulubionych: 0
Temat: Lipcowy (deszczowy) poranek.
#45260
Yano (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/01 10:02  
GRENDEL - The Helpless.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45262
rafalt (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/01 10:33  
no to jak lipcowy poranek......to Uriah Heep i album Look at yourself

Edytowany przez: rafalt, w: 2011/07/01 10:43
Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45263
elsie (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/01 13:38  

nowa plyta DT zapowiada sie calkiem apetycznie......
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45265
rafalt (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/01 18:24  
CAST AWAY soundtrack - Alan Silvestri
Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45266
jacek (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/01 20:08  
Mayall i Bluesbreakersi Bare Wires.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45267
kobaian (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/01 23:54  
elsie napisał:

nowa plyta DT zapowiada sie calkiem apetycznie......

Ta próbka wydaje się trochę lepsza od ostatnich dokonań. Ma całkiem miłe akcenty. Pożegnanie się z Portnoyem było, jak słychać, dobrym pomysłem. Jednak zgrzyty są - choćby te elektroniczne, atmosferyczne pseudo-chóry, wokal jak zwykle nieciekawy, a utwór mógłby trwać połowę. Czyli generalnie to, do czego Teatr Marzeń zdążył przyzwyczaić słuchaczy.

Edytowany przez: kobaian, w: 2011/07/01 23:56
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45268
Trybik (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/02 08:05  
Dzień zacząłem od służbowego obowiązku w postaci demo zespołu State Urge. To dowód na to, że obowiązki służbowe bywają całkiem miłe. Teraz w ramach przygotowań do Cekcyna - Machine Brothers - "1".
My parents taught me what life was about,
So I grew up the type they warned me about.
They said my friends were just an unruly mob
And I should get a haircut a get a real job.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45269
rafalt (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/02 12:05  
NAZARETH - Loud"n"Proud
Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45270
jacek (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/02 14:17  
Deep Purple Live in Japan. Koncert trzeci - z Tokio. Nigdy bym nie pomyślał, że można tyle razy się potknąć grając riff Smoke On The Water
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45271
rafalt (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/02 14:36  
jacek napisał:
Deep Purple Live in Japan. Koncert trzeci - z Tokio. Nigdy bym nie pomyślał, że można tyle razy się potknąć grając riff Smoke On The Water Nie byłem hehe członkiem grupy Deep Purple ale wydaje mi się iż te tzw. "potknięcia " są zamierzone
Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45272
jacek (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/02 14:48  
rafalt napisał:
Nie byłem hehe członkiem grupy Deep Purple ale wydaje mi się iż te tzw. "potknięcia " są zamierzone

Wątpię i nie tylko dlatego, że zdarza mi się odróżniać potknięcia zamierzone od tych niezamierzonych, ale też dlatego, że na nagraniu słychać dość wyraźnie jak się z tych wpadek Blackmore'a śmieje jego "najlepszy" kumpel w zespole - Gillan.

Edytowany przez: jacek, w: 2011/07/02 14:49
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45273
emjot (Użytkownik)
Senior Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Lipcowy (deszczowy) poranek. 2011/07/02 15:40  
A u mnie grają Jethro Tull - Bursting Out. Bez wpadek, za to z wielką energią
Good morning Weathercock: make this day bright
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
_GEN_GOTOTOP Odpowiedz
Powered by FireBoard

Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl