Jestes tutaj:  Start arrow Forum


Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.
Zapomniałeś hasło?
O:Live-Evil (1 Przeglądany wątek )
_GEN_GOTOBOTTOM Odpowiedz Ulubionych: 0
Temat: O:Live-Evil
#14973
jacek (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Fusion, fusion, fusion... 2009/02/22 17:53  
Czyli o tym co boli, co uwiera, co zmienić i czego Wam w tej jazz-rockowej norce potrzeba. Słowem (nie jednym) - uwagi wszelkie mile widziane

...i - o wszystkim, co w temacie!!

Edytowany przez: jacek, w: 2010/03/06 19:30
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#14990
Bartosz (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czego potrzebujesz, duchu młody? 2009/02/22 21:21  
Miałem nie dawno w rękach płytę Shakti o której rozmawialiśmy i stwierdzam że jej opis na PA jest dobry. Jedynie czasy minimalnie się różnią (czas całkowity o zaledwie 6 sekund). Co do zespołów które chciałbym zaproponować to nie są one jazz rockowe. Są to bowiem: The Plastic People of The Universe - stary a pradawny zespół awangardowy z byłej Czechosłowacji. Miejscami brzmi to jak awangardowa odpowiedź na Hot Rats, czasem przypomina nieco późne King Crimson. Kolejna fajna kapela której tu nie znalazłem to francuski Sandrose. Wydali zdaje się jeden album w roku 1972. Przyjemna rzecz, wieki już nie słuchałem, ale ogólnie był to symphonic z lekką nutą jazz rocka (o ile sobie przypominam to był to jazz rock spod znaku Colosseum, nie pamiętam już dokładnie). Sporo samej muzyki z tego albumu już mi się w pamięci zatarło, ale moje bardzo pozytywne wrażenia pamiętam doskonale. Reszta którą chciałbym zarekomendować znaleźć by się mogła raczej w dziale Varia. Po pierwsze UFO. Przed Schenkerem były dwie świetne płyty z których UFO1 to ciekawy hard rock nieco przypominający mi dokonania grup desert rockowych, natomiast UFO2 - Flying - One Hour Space Rock to (co po nazwie zgadnąć można) space rock, znakomity, bardzo oryginalny, taki z którym naprawdę warto się zapoznać. A dalej: skoro jest Pearl Jam to czemu nie ma Alice in Chains i Soundgarden? Przecież te zespoły były bardziej progresywne. Poza tym Faith no More też na swój sposób grało progresywnie. Oprócz tego - Joy Division. W ich graniu było sporo eksperymentów, myślę że można by ich zmieścić w Varii.

Jest to lekki offtopic, próbowałem nawet wcześniej wysłać maila, ale się nie udało
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#14991
jacek (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czego potrzebujesz, duchu młody? 2009/02/22 21:51  
Kilkoma żołnierskimi słowami: pożądana płyta już jest i czeka na tak na ocenę, jak i na recenzję Póki co cały czas w szufladce wujka Johna.

Nasza baza nie jest zamknięta, ani skończona, więc prędzej czy później wspomniane rzeczy w niej znajdziesz (UFO z Uli Rothem było ciekawym zespołem). Jeśli to są płyty z różnych działek to polecam to miejsce na forum, gdzie poprzednio pisaliśmy - o brakach w dyskografiach. Inna sprawa jest taka, że w Varii póki co mamy remanent

...a mail jednak doszedł.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#14993
Bartosz (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czego potrzebujesz, duchu młody? 2009/02/22 22:02  
Ok. recenzji się doczeka, niestety nie wcześniej niż w Środę (a i to jest raczej wersja optymistyczna). Podobnie Os Mutantes, bo już jakiś czas temu chodziło mi po głowie napisanie kilku słów o Tudo Foi Feito Pelo Sol lub O 'A' E O 'Z'.

Nie spodziewałem się że mail jednak dojdzie. Urządzenia techniczne potrafią podnieść człowiekowi ciśnienie lepiej niż najmocniejsza kawa
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#14994
jacek (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czego potrzebujesz, duchu młody? 2009/02/22 22:16  
Spokojnie, nie pali się.
Przede wszystkim niech będzie dobra
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#14996
Svan (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czego potrzebujesz, duchu młody? 2009/02/22 22:58  
jacek_chudzik napisał:


Nasza baza nie jest zamknięta, ani skończona, więc prędzej czy później wspomniane rzeczy w niej znajdziesz (UFO z Uli Rothem było ciekawym zespołem).


?

Mick Bolton.

Svan
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#14997
jacek (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czego potrzebujesz, duchu młody? 2009/02/22 23:16  
Bywa
Schenker mi w głowie zamieszał.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#19590
Bartosz (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czego potrzebujesz, duchu młody? 2009/07/16 21:10  
Jako że staram się nieustannie poszerzać swoje muzyczne horyzonty natknąłem się na kilku wykonawców jazz rockowo fusionowych, których na naszym serwisie próżno szukać. Zasada którą tutaj, jak zauważyłem przyjęto, a która polega na umieszczaniu na stronie niekoniecznie kompletnych dyskografii, a jedynie tych z niej pozycji które pasują do tematyki portalu (tak jest chociażby w przypadku Milesa) pozwala na dodanie kilku artystów, których epizod fusion był dość krótki. Ale był! Poznałem niedawno znakomity album Sun Ra - Lanquidity z 1978 roku. Znakomite fusion, ze wszech miar godne polecenia. I zamieszczenia na stronie. Freddie Hubbard także nagrał kilka elektrycznych płyt. Red Clay z 1970 jest albumem zawstydzająco zachowawczym i jedynie bonusy, będące stuprocentowym fusion ukazują potencjał zespołu, który w tamtym czasie z Hubbardem pracował (między innymi Herbie Hancock, Ron Carter, Lenny White, a także George Benson, Billy Cobham czy Airto Moreira). Kolejny z rzędu album Straight Life ( z udziałem Jacka DeJohnette'a) to już niemal rasowe fusion. Innym zespołem o którym chciałbym wspomnieć jest amerykański Oregon. Miałem niemałą przyjemność zapoznania się z płytą Out of the Woods z 1978. Dziełkiem wielce oryginalnym, bo łączącym fusion z folk rockiem i muzyką etniczną. Bardzo ładna muzyka, to chyba jedna z tych płyt, które można podsunąć tym fanom prog rocka którzy w jazzie zakochać się nie mieli okazji. Poza tym myślę (ale mogę nie mieć racji), że cześć twórczości niejakiego Feli Kuti (Kutiego?) mieści się w tematyce działu. Fela Kuti grał tzw. afrobeat, czyli mieszankę funku, jazz rocka i muzyki afrykańskiej. Z płyt które poznałem za około prog rockowe (a dokładniej około jazz rockowe) uznać można - Shakara z 1972(IMO rewelacja!), Expensive Shit z 1975 (również znakomita) oraz Roforofo Fight (1972). Poza tym Nucleus bynajmniej nie kończy się na Beladonnie. Trzy kolejne płyty (Labyrinth, Roots i Under the Sun) są bardzo dobre, wedle mojego ucha znacznie lepsze od niej. Do głowy przyszedł mi również Pan Hellborg, którego album z Shawnem Lanem (jako Jonas Hellborg & Shawn Lane) Temporal Analogues of Paradise z 1995 nieodmiennie robi na mnie bardzo dobre wrażenie. No i oczywiście Miles. W jego dyskografii przydały by się znakomite wydawnictwa koncertowe: Agharta, Pangaea i Dark Magus, oraz te nieco mniej doskonałe: Live at Philharmonic Hall i It's About that Time(Live at the Fillmore East, March 7, 1970), a nawet te, których dotąd nie było mi dane usłyszeć : Fillmore East i Fillmore West (Black Beauty). Rozpisałem się, a pewno i tak o czymś zapomniałem. Polecam zastanowienie się nad moimi propozycjami i przepraszam za (ewentualne) błędy merytoryczne i (niemal pewne) błędy ortograficzne

Edytowany przez: Zdzisław_Piec, w: 2009/07/16 21:13
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#19591
Arek (Gość)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czego potrzebujesz, duchu młody? 2009/07/16 21:29  
Zdzisław_Piec napisał:
Jako że staram się nieustannie poszerzać swoje muzyczne horyzonty natknąłem się na kilku wykonawców jazz rockowo fusionowych, których na naszym serwisie próżno szukać. Zasada którą tutaj, jak zauważyłem przyjęto, a która polega na umieszczaniu na stronie niekoniecznie kompletnych dyskografii, a jedynie tych z niej pozycji które pasują do tematyki portalu (tak jest chociażby w przypadku Milesa) pozwala na dodanie kilku artystów, których epizod fusion był dość krótki. Ale był!

Portal nasz, jak zauważył Zdzisław Piec, jest nasz. Zasady jakie sobie przyjęliśmy są różne, ale na pewno nie ograniczające. Na pewno żaden z nas nie postawił sobie za cel zamieszczanie niekompletnych dyskografii. To byłoby bez sensu. Site ma jednoznacznie w nazwie zdefiniowany profil, a to że sięgamy o wiele dalej jest chyba ewidentne, a czasami doprowadza nawet do ostrych dyskusji w łonie redakcji i nie tylko. Nie wiem dokładnie ile jest płyt w bazie, ale są to na pewno tysiące. To jest coś absolutnie wyjątkowego, przynajmniej w skali kraju. Sama baza to jednak nie wszystko. To tylko suche fakty, które znaleźć można prawie wszędzie. Zwróćmy uwagę na teksty, relacje, felietony, wywiady i aktywne forum. To jest sól tej ziemi. W dyskografiach mogą się pojawić dziury. Prosimy Was wszystkich o próby uzupełniania tych białych plam. Działajcie, piszcie, proponujcie.

ProgRock to serwis otwarty i przyjazny. Zdzisławie, możesz zostać jego integralną częścią i wtedy może będzie Ci łatwiej zrozumieć te braki. Braki w temacie jazzu tak naprawdę spadają na barki jednego człowieka, który się u nas tym zajmuje. Tym bardziej trzeba docenić jego pracę i próby przemycenia tej estetyki szerszej, bardziej progresywnej części czytelników. To jego zasługa, że takie niedokończone dyskografie w ogóle się pojawiły. Pamiętajmy o tym.
"Too Much of Everything Is Never Enough"
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#19612
jacek (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czego potrzebujesz, duchu młody? 2009/07/17 22:10  
Zdzisław_Piec słuszne punktuje. A ja sobie notuję i jak po wakacjach podłączę net w domu, to...
Tak - artyści, którzy flirtowali z fusion stanowią swoistą kategorię wewnątrz kategorii i w wypadku takich osób zamieszczanie kompletnych dyskografii (w tym miejscu i na tym portalu) troszkę mija się z celem. Zaproponowanym zespołom przyjrzę się. Oregon już mnie od dawna męczy. Pan Hellborg zdaje się, że już jest w bazie (tu i tu), choć może jeszcze nie wspomniany album. Z wymienionymi płytami Milesa (częścią z nich) wiedzę ten problem, że są to bootlegi (np. Dark Magus). W tej szufladce wiele jest jeszcze do odkrycia i do dodania, a laurami nikt głowy sobie nie zdobi.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#20178
agapotr_2008 (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czego potrzebujesz, duchu młody? 2009/08/24 23:54  
MACHAVISHNU ORCHESTRA,moim zdaniem byli najlepsi w tej kategori
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#20192
Bartosz (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czego potrzebujesz, duchu młody? 2009/08/25 11:53  
agapotr_2008 napisał:
MACHAVISHNU ORCHESTRA,moim zdaniem byli najlepsi w tej kategori

No przecież jest Mahavishnu - http://www.progrock.org.pl/content/category/9/41/ 36/
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
_GEN_GOTOTOP Odpowiedz
Powered by FireBoard

Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl