Po blisko dwóch miesiącach przyszedł czas na zakończenie pierwszej jazzrockowej sondy. Jak wypadła?
Pytanie brzmiało:
Który z albumów Milesa Davisa z przełomu lat '60 i '70 jest dla Ciebie najważniejszy?Według Was bezapelacyjnie najważniejszym albumem jest 'Bitches Brew', na który swój głos oddało 50% osób biorących udział w zabawie.
Ktoś mógłby powiedzieć, że taki wynik był przewidywalny, ale Ci którzy śledzili koleje głosowania, wiedzą, że dramaturgii nie brakowało.
A co z dalszymi miejscami? Na drugim miejscu znalazły się ex aequo aż trzy albumy ('A Tribute to Jack Johnson', 'In a Silent Way' i 'On the Corner'), zdobywając po 16,7% Waszych głosów. Z kolei na płytę 'Get Up WIth It'... nikt nie zagłosował. Ciekawe, prawda?
To tyle małego podsumowania. Kolejna sonda już czeka, więc zapraszam do zabawy

Edytowany przez: jacek_chudzik, w: 2009/04/21 20:37