Podobało mi się, ale mam małe zastrzeżenia

Wiem, że to był pierwszy odcinek i stres duży, ale maiłem wrażenie jakbyś czytał z kartki... troszkę więcej luzu, bo naprawdę nieźle Ci idzie

No i stricte muzycznie

Zabrakło mi klasyki i zapomnianego rarytasu

Genesis z Collinesm i Marillion to jednak nie taka klasyka o jaką mogłoby mi chodzić

Poza tym dzięki Tobie posłuchałem kilku nowych rzeczy i stwierdziłem, że jednak Marillion to była potęga, bo w porównaniu z nimi każdy z tych młodych zespołów wypadł słabo. Przynajmniej według mnie

Trzymaj tak dalej, jestem wiernym kibicem audycji i w miare mozliwości będę jej słuchał co tydzień