dzis w pracy wedrowalem po oceanach za sprawa grupy Transatlantic, z albumu - SMPTE // jestem pozytywnie szokniety zwlaszcza utworem ALL OF THE ABOWE , trwajacym dokladnie 31 min [ !!! ] , pierwszy raz w zyciu slyszalem tak rozbudowana rockowa kompozycje , jestem pod wrazeniem

, jest jeszcze jedno dzielo sztuki , ktore mialem szczescie uslyszec ostatnimi czasy - album DAYS grupy PETER PAN , a zwlaszcza tytulowy utwor..., harakteryzujacy sie przecudym solo gitarowym..., jestem oczarowany

, , a teraz? teraz szukam czegos na jutrzejsze moje wyprawy ...
"... jest tylko jeden kruczek - paragraf 22..."