|
|
|
Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2009/05/20 22:11
|
|
|
Dla niektórych to płyta-moloch. "Przenudzona", zbyt długa itp. itd. Ja należę do osób, które kochają ten album od deski, do deski! To wg mnie znakomite, epickie dzieło z wieloma smakowitymi rodzynkami. Znakomite instrumentalne fragmenty w "Fly on a Windshield", "In The Cage", "Hairless Heart", cudowny finał "The Lamia", niezapomniane klawisze w "Colony of Slippermen" oraz w "Riding the Scree", to są fragmenty, które do końca świata będą mi wybrzmiewały w uszach. Kilka utworów brzmiących przebojowo. Trochę psychodelicznych dziwadeł (w dobrym tego słowa znaczeniu) typu: "The Waiting Room". Ten "rozlazły moloch" to dla mnie za każdym przesłuchaniem znakomita przygoda muzyczna, pełna ekspresji i emocji. Chylę czoła!
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2009/06/06 17:06
|
|
Należę raczej do tej pierwszej grupy osób  Lamb jest za długi zdecydowanie i to najgorsza płyta z klasycznego Genesis (nie liczę debiutu).
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Svan (Użytkownik)
Platinum Boarder
|
|
O:Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2009/06/06 17:47
|
|
|
Nie lubię tej płyty i właściwie nie słucham jej od dawna. Długa i nudna. Napisana i nagrana na siłę, pod z góry założoną historię. Z tego albumu lubię jedynie " Carpet Crawlers ". Można było tę piosenkę wydać na singlu, nie trzeba było wydawać dwupłytowego albumu. Mam podobne wrażenia, kiedy słucham " The Wall" Pink Floyd, więc nie słucham.
Svan
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2009/06/06 18:24
|
|
|
Z dwupłytowymi albumami jest ten problem, ze ciężko utrzymać poziom. Ostatni taki dobry album studyjny to Mellon Collie And The Infinity Sadness zespołu Smashing Pumpkins.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
jaari (Użytkownik)
Prog Adept
|
|
O:Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2009/07/28 22:07
|
|
|
Uwielbiam "baranka" od początkowych taktów aż do końcowej ciszy. Dla mnie to opus magnum ówczesnego składu Genesis. A ponieważ fanem zespołu jestem niemalże bezkrytycznym, to pozwolę sobie zauważyć tylko, że zazwyczaj płyty nieco trudniejsze w odbiorze były uznawane za nudne...
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2009/07/28 22:20
|
|
jaari napisał:Uwielbiam "baranka" od początkowych taktów aż do końcowej ciszy. Dla mnie to opus magnum ówczesnego składu Genesis. A ponieważ fanem zespołu jestem niemalże bezkrytycznym, to pozwolę sobie zauważyć tylko, że zazwyczaj płyty nieco trudniejsze w odbiorze były uznawane za nudne...Mam zatem sojusznika  witaj Jaari
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Bartosz (Użytkownik)
Platinum Boarder
|
|
O:Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2009/07/29 13:19
|
|
Jester napisał:Mam zatem sojusznika  Nie jednego Owieczka to zdecydowanie moja ulubiona płyta Genesis. Generalnie nie jestem jakimś wielkim fanem tego zespołu, płyt po odejściu Gabriela w ogóle nie lubię, w okresie klasycznym właściwie na każdym albumie jest bardzo wiele miejsc które mnie nudzą. Na każdym albumie za wyjątkiem Owieczki. Jest to jedno z najświetniejszych dzieł rocka progresywnego.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2009/07/29 17:46
|
|
Zgadzam się  Ta płyta jest niesamowicie różnorodna, a jednak coś ją spina... Dzieje się niesamowicie dużo. Jest chaos, jest porządek - tak jak lubię. Jedno obok drugiego. Znakomita większość fragmentów czysto instrumentalnych mnie osobiście rzuca na kolana. Dla mnie "Baranek" to absolutny Klasyk przez duże K.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2009/08/20 00:02
|
|
|
"THE LAMB...", to dlamnie szczytowe osiagniecie GENESIS ery Gabriela,i nie można mówic,ze abum jest słaby muzycznie,bo zawiera konkretną koncepcje w warstwie tekstowej.trzeba pamiętac,że muzyka była juz skomponowana, Pan Piotrus miał problemy własnie z napisaniem tekstów.Jest kilka momentów,gdzie wyczówa sie pewne potkniecia,ale album jest dobry i wytrzymał probe czasu.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Yvonne (Użytkownik)
Platinum Boarder
|
|
O:Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2009/10/13 10:49
|
|
agapotr_2008 napisał:"THE LAMB...", to dlamnie szczytowe osiagniecie GENESIS ery Gabriela,i nie można mówic,ze abum jest słaby muzycznie,bo zawiera konkretną koncepcje w warstwie tekstowej.trzeba pamiętac,że muzyka była juz skomponowana, Pan Piotrus miał problemy własnie z napisaniem tekstów.Jest kilka momentów,gdzie wyczówa sie pewne potkniecia,ale album jest dobry i wytrzymał probe czasu.Fakt  Dla mnie osobiście , próbę czasu wytrzymał z pewnością  Ostatnio bardzo często wracam do tej płyty i jeżeli są na niej jakieś potknięcia , to mi to zupełnie nie przeszkadza  Jako całość zachwyca mnie niezmiennie i mam nadzieję , że tak juz pozostanie
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Makuh (Użytkownik)
Prog Adept
|
|
O:Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2009/12/04 10:56
|
|
|
Jak dla mnie album jest trochę przebajerowany. Obok naprawdę świetnych utworów jest za dużo "zapchajdziur" typu "Silent sorow of empty boots", czy "Ravine". Poza tym, nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że dla neutralnych słuchaczy płyta jest nieznośna do słuchania. Moja mama mówi, że jak to słyszy, to czuje się jak w wariatkowie;d. A poza tymi minusami to naprawdę znakomity album.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Aroe (Użytkownik)
Junior Boarder
|
|
O:Genesis - The Lamb Lies Down On Broadway (1974) 2010/01/07 19:51
|
|
|
Nie wnikając w sprawy muzyczne, bo są on kwestią gustu, ale czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć, co poeta miał na myśli pisząc to Dzieło? Przebrnąłem przez tę płytę wsłuchując się w każde słowo oraz wielokrotnie przeczytałem zarówno tekst jak i angielski jak i polski i kompletnie nie wiem o co Gabrielowi chodziło. Bo chyba nie o opowiedzenie dość idiotycznej historyjki w której nie za bardzo wiadomo o co chodzi. Nie znam dobrze życiorysu Gabriela, ale troszkę mi przypomina co poniektórych troszkę wcześniejszych artystów, którzy albo chlali albo się narkotyzowali (najczęściej i to i to), a potem opisywali to co widzą. Coś mi się wydaje, że tutaj było podobnie i Gabriel opisał swój jakiś bardzo długi odlot, który jest od kilkudziesięciu lat analizowany i w którym szuka się kolejnego dna, którego tam nie ma.
A po za tym płytę lubię (mimo iż momentami jest dość trudna w odbiorze), i uważam że jest to przedostatnia dobra płyta Genesis.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|