|
Nie mogę nigdy przejść obok tej płyty obojętnie. Od lat trzyma mnie w swoim uścisku, podobnie jak wspaniała epopeja Franka Herberta. Oryginalna ścieżka dźwiękowa do ekranizacji pierwszej części cyklu, wyreżyserowanej przez Davida Lyncha, zachwyca przede wszystkim epickim rozmachem, jakże adekwatnym do symbolicznej tematyki książki. Bardzo mnie zadziwili muzycy zespołu Toto oraz autor jednego z utworów - Brian Eno, zadziwili mnie zupełnie innym obliczem. Bardziej podniosłym, rozegranym, symfonicznym i niezwykle emocjonalnym zarazem. Mimo że to muzyka filmowa, to słucha się jej doskonale również zupełnie niezależnie, odrębnie od obrazu. Nie wiem czy ta muzyka jest szerzej znana, ale chciałbym, aby tak było. Jeśli te słowa zachęcą kogokolwiek do zapoznania się z nią, to będę szczęśliwy.
Pomyśleć, że rok wcześniej swój hołd Herbertowi oddał zespół Iron Maiden w utworze "To Tame A Land", ale to już zupełnie inna muzyka i inna historia.
"Too Much of Everything Is Never Enough" |