Jestes tutaj:  Start arrow Forum


Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.
Zapomniałeś hasło?
Porcupine Tree - "The Incident" (1 Przeglądany wątek )
_GEN_GOTOBOTTOM Odpowiedz Ulubionych: 0
Temat: Porcupine Tree - "The Incident"
#21184
Jester (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Porcupine Tree - "The Incident" 2009/09/25 21:50  
Ciekaw jestem Waszych spostrzeżeń na temat tego albumu. Przyznam, że po pierwszym przesłuchaniu, ta płyta mi "wchodziła" przeciętnie. Teraz za każdym razem jest coraz lepiej.
Czy zgodzicie się za mną, że w niektórych fragmentach pierwszego cd (suita "the incident") słychać chwilami U2 i R.E.M.? Mam takie nieodparte wrażenie Ponadto Tool i echa poprzednich płyty PT oczywiście.
Jasne, nie jest to może odkrywcze. Pan Wilson tym razem nie zaskoczył tak, jak to nas do tego przyzwyczaił, ale moim zdaniem tą płytą rządzi pewna harmonia. Dużo tu zgrabnych melodii, ciekawie połączonych ze sobą, a to zawsze bardzo mnie urzeka

Edytowany przez: Arek, w: 2009/09/25 22:24
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#21188
skeleton (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Porcupine Tree - "The Incident" 2009/09/25 22:35  
Ja słuchałem dwa razy i na więcej na razie nie mam ochoty. Poszczególne fragmenty nawet są zgrabne, ale całość mi się jakoś rozłazi i wydaje się odrobinę schizofreniczna (fragment spokojny - fragment ostrzejszy).
Może kiedyś jeszcze się skupię i spróbuję coś dostrzec ciekawego w tej muzyce dla mnie?
satan, god and nemo...I'm running still,
I shall until,
one day, I hope that I'll arrive...


http://vdgg.art.pl/forum/index.php
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#21192
Svan (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Porcupine Tree - 2009/09/25 23:05  
skeleton napisał:
... ale całość mi się jakoś rozłazi i wydaje się odrobinę schizofreniczna (fragment spokojny - fragment ostrzejszy).


?

Svan
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#21193
Arek (Gość)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Porcupine Tree - "The Incident" 2009/09/25 23:08  
Mnie też nie ciągnie za bardzo do tej płyty po dwóch pierwszych odsłuchach, ale to sporo materiału, więc nie mogę się jednoznacznie wypowiedzieć. Chciałbym coś więcej znaleźć. Chciałbym znowu poczuć magię Porcupine Tree.
"Too Much of Everything Is Never Enough"
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#21194
Svan (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Porcupine Tree - "The Incident" 2009/09/25 23:09  
Z płyty na płytę z Porcupine Tree jest coraz gorzej.
" The Incident " wydaje mi się być ich najsłabszą płytą.
Broni się jedynie " Time Flies " - pewnie dlatego ,że nawiązania do Pink Floyd są nad wyraz dobrze słyszalne, ale to już nie jest zasługą PT, tylko tych pierwszych.

Svan
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#21213
agapotr_2008 (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Porcupine Tree - "The Incident" 2009/09/26 15:30  
tak najlepiej,odsluchac płyte 2 razy i napisac,że jest beznadziejna,Steven niczym nie zaskoczył itd. Jednak nikt nie zauważył, że to pierwsza suita tego zespołu z prawdziwego zdazenia. a co do poziomu muzyki-jest dobra. Steven nic juz udowadniac nie musi i tyle.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#21217
Arek (Gość)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Porcupine Tree - 2009/09/26 15:37  
agapotr_2008 napisał:
tak najlepiej,odsluchac płyte 2 razy i napisac,że jest beznadziejna,Steven niczym nie zaskoczył itd. Jednak nikt nie zauważył, że to pierwsza suita tego zespołu z prawdziwego zdazenia. a co do poziomu muzyki-jest dobra. Steven nic juz udowadniac nie musi i tyle.

Niepotrzebnie się denerwujesz. Przyznaj, że nie jesteś w stanie być obiektywnym i z założenia będziesz uwielbiał wszystko co Steven stworzy. Każdy ma swoje zdanie i trzeba to uszanować. Ja przecież napisałem, że po dwóch przesłuchaniach nie można ferować wyroków i trzeba tej płycie dać czas. Jednak jeśli mi się nie spodoba, to nie widzę powodu, dla którego nie miałbym o tym pisać. Poza tym wcale nie chcę być zaskakiwany przez PT, wręcz przeciwnie. Wolę ich starsze oblicze, a także inne projekty SW.
"Too Much of Everything Is Never Enough"
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#21219
skeleton (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Porcupine Tree - 2009/09/26 15:42  
Svan napisał:
skeleton napisał:
... ale całość mi się jakoś rozłazi i wydaje się odrobinę schizofreniczna (fragment spokojny - fragment ostrzejszy).


?

Svan


Rozłazi to znaczy miałem na myśli, że prawie każdy utwór z tytułowej suity nie trzyma się kupy.
satan, god and nemo...I'm running still,
I shall until,
one day, I hope that I'll arrive...


http://vdgg.art.pl/forum/index.php
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#21220
agapotr_2008 (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Porcupine Tree - 2009/09/26 15:50  
sorki ale STEVENA będę bronił jak lew!
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#21225
Jester (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Porcupine Tree - 2009/09/26 16:29  
agapotr_2008 napisał:
sorki ale STEVENA będę bronił jak lew!

Napisz nam proszę, dlaczego będziesz bronił Pana Wilsona. Czym urzekła Cię płyta "The Incident" Agapotrze ?
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#21226
agapotr_2008 (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Porcupine Tree - 2009/09/26 16:51  
dostałem to czego chciałem,jak dla mnie płyta jest dobra,bo musiałbym być naiwnym,żeby oczekiwac jakis przełomów. Steven okreœlił kierunek na płycie DEADWING I JAK NA RAZIE SIE GO TRZYMA!
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#21227
Jester (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Porcupine Tree - 2009/09/26 17:02  
A nie wydaje Ci się, że na "The Incident" lekko uprościł formę? Moim zdaniem, pomimo że pierwszy cd to długa rozbudowana kompozycja - to składniki jej są chwilami bardzo przebojowe. Tak bardzo przebojowego grania chyba w Porcupine Tree nie było. Słychać choćby echa U2 i REM. Z góry jednak zaznaczam, że nie jest to złe, bo mi album się spodobał - choć bez super rewelacji Drugi cd też zawiera sporo lżejszej gatunkowo muzyki, wręcz chwilami radiowej (choćby zupełnie inny niż dotychczas sposób śpiewu Stevena w "Bonnie The Cat"). Oczywiście całość spinają typowe dla PT fragmenty, z dozą Wilsonowskiej psychodelii. Ale tej także jest nieco mniej, niż na poprzednich albumach.
Takie są moje odczucia. To taka płyta na czwórkę (jak na razie oczywiście).
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
_GEN_GOTOTOP Odpowiedz
Powered by FireBoard

Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl