|
|
|
Porcupine Tree - "The Sky Moves Sideways" 2009/08/20 00:07
|
|
|
PORCUPINE TREE-'The sky moves sideways",dla mnie początek nowego podejscia do muzyki progresywnej.
Edytowany przez: Arek, w: 2009/08/20 00:12
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Porcupine Tree - "The Sky Moves Sideways" 2009/08/23 09:54
|
|
|
Na pewno jest to najbardziej progresywna płyta zespołu Steve'a Wilsona. Długie, rozbudowane instrumentalnie utwory, spontaniczne odjazdy klawiszowo - gitarowe (cudowne zresztą!), trochę eksperymentów z rytmem (wstawki ambient) oraz próba zmierzenia się z jazzowym odjazdem ("Moonloop"). Mimo to, słychać tu echa z poprzedniej płyty ("Up The Downstair"). Moim zdaniem najbardziej przełomową płytą jednak było następne "Signify". Tam słychać ogromną rewolucję w brzmieniu i klimacie. Nie umniejsza to jednak faktu, że "Kurtyna Nieba" jest płytą cudowną i magiczną. Jedną, z najdroższych mej duszy. To zdecydowanie jeden z klasyków lat 90.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Porcupine Tree - "The Sky Moves Sideways" 2009/08/23 16:22
|
|
|
ok,natomiast jak dla mnie ich przełomowym dziełem był album STUPID DREAMS. Tam Steven pokazał, że 5-cio minutowy utwór też moze być progresywny,i że progresja może być przebojowa. moim zdaniem na tej własnie płycie są same,potencjalne single!
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Porcupine Tree - "The Sky Moves Sideways" 2009/08/23 22:24
|
|
"Signify" te zmiany zapowiedziała, a "Stupid Dream" przedstawiła w pełnym wymiarze. Obydwie płyty uwielbiam
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Porcupine Tree - "The Sky Moves Sideways" 2009/08/24 23:28
|
|
|
IN ABSENTIA to kolejny krok do przodu-mocna,a jednoczesnie przebojowa płyta. palce lizać.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
eljwt (Użytkownik)
Platinum Boarder
|
|
O:Porcupine Tree - "The Sky Moves Sideways" 2009/09/06 00:51
|
|
|
Ostatnio odkrywałem tę muzykę na nowo. Kilka motywów, kilka dźwięków, których przedtem nie słyszałem. Była to pierwsza płyta CD od PT, jaką nabyłem (wcześniej miałem kasetę z Rock-serwisu). Trudno mi oceniać która płyta PT jest najlepsza, ponieważ począwszy od tej wszystkie lubię tak samo.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Porcupine Tree - The Sky Moves Sideways 2009/09/06 09:31
|
|
|
eljwt napisał: Trudno mi oceniać która płyta PT jest najlepsza, ponieważ począwszy od tej wszystkie lubię tak samo.
Płyty PT to fenomen. Każda niesie w sobie nieco inny ciężar gatunkowy. Każda też jest znakomita, i nie da się wybrać tej najlepszej. Przyznam się, ze PT to jeden z moich faworytów. Pierwsza oficjalna płyta "On The Sunday Of Life" była dość surowa, pełna dzikich eksperymentów. Na niej pan Wilson okrzepł. Druga - "Up The Downstair" to już zmysłowa, odjechana, space-rockowa psychodelia. Następny był... 34 minutowy singiel - "Voyage 34" (po latach wzbogacony o nowe segmenty). Porażało w nim bogate wykorzystanie automatów perkusyjnych. Gitara Stevena zagrała z polotem, przenosząc nas i wstecz (Pink Floyd) i naprzód (wiadomo). Wypadkową tych wszystkich płyt, z jednoczesną chęcią zagrania fragmentów bardzo progresywnych, wręcz monumentalnych chwilami był album o którym jest wątek - "The Sky Moves Sideways". co ciekawe sam Wilson po latach przyznał się, że ten album przekombinował, za bardzo idąc w stronę progresji (!?!?!?). Oprócz cienia z przeszłości mamy tu próbę obcowania z jazzem ("Moonloop") i zalążki form, jakimi Steven i jego zespół zaskoczą nas na "Signify", a później na kolejnych albumach ("Dislocted Day"). Jest też utwór bardzo akustyczny ("The Moon Touches Your Shoulder"). Jak wiemy, dźwięków akustycznych na kolejnych płytach będzie więcej. Tytułowy utwór, otwierający i zamykający płytę, to główne danie. Coś, dzięki czemu w owym czasie Wilson się spełnił. Choć jak wspomniałem, po latach, w jego mniemaniu nie było to coś najlepszego, co zrobił. Reasumując - każda płyta PT niesie pewien powiew czegoś nowego. Czegoś, co rozkwitnie za jakiś czas.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
eljwt (Użytkownik)
Platinum Boarder
|
|
O:Porcupine Tree - "The Sky Moves Sideways" 2009/09/06 12:44
|
|
Jeszcze małe P.S. Na minialbumie "We Lost the Skyline" (który zresztą uwielbiam) jest genialny wyjątek z wyżej omawianej płyty. Ogólnie życzę panu S.W. (i sobie  ) jeszcze dużo wspaniałej muzyki.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Porcupine Tree - "The Sky Moves Sideways" 2009/09/06 12:48
|
|
eljwt napisał:Ogólnie życzę panu S.W. (i sobie ) jeszcze dużo wspaniałej muzyki.Przyłączam się  Edytowany przez: Jester, w: 2009/09/06 12:58
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Porcupine Tree - "The Sky Moves Sideways" 2009/09/06 13:34
|
|
|
Witam wszystkich. widzę, że tu dzisiaj lekki tłok się zrobił i tak ma być! Dyskusja rozgorzała zapewne z powodu, że za parę dni pojawi się nowe dzieło PORCUPINE TREE! Znając życie, będzie to kolejny krok do przodu, kolejny dobry album i zwycięzca w plebiscycie na najlepszą prog płytę roku 2009! Pozdrawiam wszystkich tu obecnych i tych co dopiero tu zawitają. PORCUPINE TREE FOREVER!!!
Edytowany przez: Arek, w: 2009/09/06 22:11
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Svan (Użytkownik)
Platinum Boarder
|
|
O:Porcupine Tree - "The Sky Moves Sideways" 2009/09/06 14:25
|
|
Czyżbyś był na pensji u pana S.W. Agapotrze? Svan
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Porcupine Tree - "The Sky Moves Sideways" 2009/09/06 22:01
|
|
Myślisz, że mi za reklamę płaci, Svanie?. Po prostu zeszłe lata pokazały, że zawsze płyta PORCUPINE TREE biła pozostałe wydane w danym roku i wygrywała takie podsumowania. Natomiast co do muzyki, to ktoś kiedyś stwierdził, że wszystko czego dotknie STEVEN WILSON zamienia się w złoto... Chyba wiemy oboje, że jest świetnym kompozytorem i producentem. Wiem, że miał nawet produkować którąś z ostatnich płyt SBB, ale terminy im się nie zgrały. Wracając do twojego pytania, jakakolwiek współpraca z Panem W. byłaby dla mnie czymś niesamowitym.  Edytowany przez: Arek, w: 2009/09/06 22:12
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|