Jestes tutaj:  Start arrow Forum


Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.
Zapomniałeś hasło?
_GEN_GOTOBOTTOM Odpowiedz Ulubionych: 0
Temat: Czy ...
#19325
Svan (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czy ... 2009/07/05 20:59  
Zastanawiam się nad tym, czy ten postrock i postmetal, to nie jest to ten sam stary rock, tylko zmieniły się środki wyrazu. Albo są to te same środki wyrazu co kiedyś, tylko inaczej używane. Współcześni wykonawcy rockowi często posługują się rapem, a robił to już kiedyś Burk Shelly, np. w " I Ain't No Mountain " ( Bandolier 1975 ).

Svan
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#19329
Hawklord (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czy ... 2009/07/05 23:16  
Paweł, źle mnie zrozumiałeś. Mnie nie chodzi o to, żeby rock się buntował. Chodzi o to, że teraz przekazu nie ma, lub jest straszliwie miałki.

A co do "post". Jeśli Nuerosis to jest post metal to radzę sie zastonowić post czego jest The Melvins oraz post czego jest King Crimson
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#32081
germinal (Użytkownik)
Prog Adept
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czy ... 2010/08/06 15:02  
Fajny wątek - szkoda że umarł jak Rock??? Myślę że dokonaliście wszyscy podziału wertykalnego jednego gatunku zamiast moim zdaniem dokonać choryzontalnego podziału muzyki:


Papka i śmiecie w stylu VIVA
(komercha)
____________________________

Muzyka posiadająca wartość
artystyczną


Przy takim podziale okaże się że każdy z gatunków muzycznych ma się bardzo dobrze. Chociaz część nie ma swoich odpowiedników w liczniku
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#38575
kobaian (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Czy ... 2011/01/18 14:29  
Oczywiście rock umarł, nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Większość współczesnych jego nurtów to reanimacja trupa - sięganie po coraz bardziej nierockowe środki w celu podtrzymania przeświadczenia, że to wciąż stary dobry rock.

O agonii świadczy kilka rzeczy. Przede wszystkim: rock nie jest kołem zamachowym dla całej muzyki rozrywkowej, jak w latach 60' i 70', lecz na odwrót. Aby zachować pozory oryginalności sięga się po elementy rozwiniętych i niezależnych od rocka stylów. W wypadku post-rocka jest to przede wszystkim ambient.

Nie byłoby w tym może jeszcze nic złego, gdyby sam ten ambient z rocka się skądinąd nie wywodził. Niestety wywodzi się, a nowoczesne nurty szalenie przypominają te wszystkie proto-style z lat 70', gdy muzyka elektroniczna nie wyłoniła się jeszcze na dobre z rocka. (Psychodelia, space-rock, krautrock.)

Możnaby było mówić, że jest tu jakiś postęp, problem w tym, że ten postęp dokonał się dzięki postępowi wewnątrz tych wyodrębnionych z proto-stylów nurtów. Na przykład dzisiejszy ambientopodobny post-rock różni się od proto-ambientu dzięki zmianom, które zaszły w ambiencie, a nie w rocku. I właśnie na tym polega ta śmierć rocka. A ponieważ najlepsze czasy ambient ma już dawno za sobą, toteż i post-rock stoi właściwie w miejscu od wielu lat.

Oczywiście można lubić reanimatorów, uznawać ich muzykę za potrzebną i wartościową, ale nie zmienia to faktu, że przyszłość rocka jawi się raczej w czarnych barwach.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
_GEN_GOTOTOP Odpowiedz
Powered by FireBoard

Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl