Jestes tutaj:  Start arrow Forum


Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.
Zapomniałeś hasło?
Pink Floyd - "Atom Heart Mother" (1970) (1 Przeglądany wątek )
_GEN_GOTOBOTTOM Odpowiedz Ulubionych: 0
Temat: Pink Floyd - "Atom Heart Mother" (1970)
#45893
agapotr_2008 (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Pink Floyd - 2011/07/21 12:04  
Kiedyś sobie stworzyłem na kasecie magnetofonowej moją wymarzoną płytę floydów:
strona A-Atom heart mother
strona B-Echoes
Czego chcieć więcej?

Jedynie bardzo bym chciał ,aby ukazał się w całosci koncert,którego część muzycy zamieścili na jednym z winyli albumu UMMAGUMMA.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45894
Bartosz (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Pink Floyd - 2011/07/21 13:19  
agapotr_2008 napisał:
Kiedyś sobie stworzyłem na kasecie magnetofonowej moją wymarzoną płytę floydów:
strona A-Atom heart mother
strona B-Echoes


Fajne połączenie, tym bardziej, że na bootlegach z tego okresu (dokładnie na Smoking Blues z 1970) zespół grał Atomowe Serce Matki tak, że zdawało się przechodzić w Echoes
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45895
rafalt (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Pink Floyd - 2011/07/21 14:17  
agapotr_2008 napisał:
Kiedyś sobie stworzyłem na kasecie magnetofonowej moją wymarzoną płytę floydów:
strona A-Atom heart mother
strona B-Echoes
Czego chcieć więcej?

RAFALT Ciekawy pomysł ...ja kiedyś z trzech albumów Oldfield'a (Five miles out , Crisis , Discovery ) wyzbierałem na jedną kasetę wszystkie przeboje hehe ! Dziś po prawie 30 latach pewnie skomasowałbym w całość suity (Taurus 2 , Crisis , The Lake )
Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#45922
agapotr_2008 (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Pink Floyd - 2011/07/21 19:16  
ale ten koncert z UMMAGUMMA podobno cały lezy w ich archiwach. Może teraz ,przy okazji ponownego wydania całej dyskografii przez EMI dostaniemy go w całosci jako bonusowe dyski ,oby...bo podobno ta akcja ma być ostateczną i najkompletniejszą odsłoną ich całej twórczosci.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#46144
Stona (Użytkownik)
Gold Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Pink Floyd - 2011/07/25 18:10  
Bartosz napisał:

Z czasem widzę, że jest to zbiór najwyżej niezłych piosenek + suita Rona Gessina napisana na zespół rockowy i orkiestrę.

Zgadzam się z Bartoszem. Płyta jest baaaardzo nierówna.Utwór tytułowy stawia poprzeczkę bardzo wysoko, zbyt wysoko co niestety skutkuje jedynie rozczarowywaniem się z upływem kolejnych minut.
Nie powiem lubię ATM jednak przy Wish...czy Animals jest po prostu średnia. Z drugiej strony należy wziąć chyba poprawkę, że to płyta w jakimś tam sensie przełomowa, zamykająca okres eksperymentalny, psychodeliczny w historii grupy.
dizzy dizzy
www.kurde.art.pl
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#46151
agapotr_2008 (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Pink Floyd - 2011/07/26 00:20  
Moim zdaniem ostatnią eksperymentalną płytą Pink Floyd była "Meddle". Natomiast przełomową ich płytą jest "THE DARK SIDE...",bo to po jej wydaniu Panowie wyszli z sal gimnastycznych i weszli na stadiony...
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#46153
Stona (Użytkownik)
Gold Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Pink Floyd - 2011/07/26 08:56  
agapotr_2008 napisał:
Moim zdaniem ostatnią eksperymentalną płytą Pink Floyd była "Meddle". Natomiast przełomową ich płytą jest "THE DARK SIDE...",bo to po jej wydaniu Panowie wyszli z sal gimnastycznych i weszli na stadiony...
Jeśli o salony/stadiony chodzi to oczywiście masz rację. Bardziej miałem na myśli odejście od piosenek psychodelicznych na rzecz rozbudowanych kompozycji w stylu właśnie suity AHM czy Echoes, która pojawia się na następnej płycie.
dizzy dizzy
www.kurde.art.pl
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#46205
rafalt (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Pink Floyd - 2011/07/28 17:42  
Zgadzam się że przełomowym albumem PF jest Dark side of the moon . Stadiony - stadionami ale także inne aspekty są niezmiernie istotne : długotrwałość pobytu na liście Bilboardu i ilość sprzedanych egzemplarzy (do dnia dzisiejszego 45mln sztuk) .
Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#46294
Stona (Użytkownik)
Gold Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Pink Floyd - "Atom Heart Mother" (1970) 2011/07/28 23:27  
Bardziej miałem na myśli zmiany jakie następowały w muzyce niż sukces komercyjny, który oczywiście Dark Side osiągnęła wielki.
No ale odbiegliśmy w przyszłość od tematu
Do 1972 roku była jeszcze płyta
Frank Zappa & The Mothers Of Invention - Freak Out! z 1966 r. , która jest przełomową jeżeli chodzi o podejście do muzyki w ogóle.
Ale to chyba już na kolejny wątek

Edytowany przez: Stona, w: 2011/07/28 23:28
dizzy dizzy
www.kurde.art.pl
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#46305
rafalt (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Pink Floyd - "Atom Heart Mother" (1970) 2011/07/29 07:52  
Wszystko jest istotne , i sukces artystyczny i komercyjny Sam fakt że rockowe dzieło sprzedało się w nakładzie który osiągają tylko Jacksony , Whitney Houstony i inne Madonny świadczy o wyjątkowości tego albumu (chociaż osobiście nie jest on moim ulubionym PF - ów ) Ten sukces "ciemnej strony księżyca" jest właśnie przyczyną że teraz dyskutujemy o Floydach w blasku jupiterów a nie jak o Zappie ,artyście niszowym i powiedzmy szczerze - zapomnianym (z całym szacunkiem dla Niego i Freak out )
Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#46335
mahavishnu (Użytkownik)
Expert Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Pink Floyd - 2011/07/30 14:03  
Niestety ale na bonusy liczyć nie możemy. Nowe zremasterowane wydanie ,,Ummagummy'' ukaże się 26 września i nie będzie zawierać żadnych bonusów. Wypada tylko liczyć , że ten remaster będzie wreszcie udany , bowiem poprzednie edycje miały mało satysfakcjonujące brzmienie , biorąc nawet pod uwagę epokę , w której powstały (szczególnie album live). ,,Atom heart mother'' także nie posiadał nazbyt klarownego brzmienia w poprzednich edycjach cd, tak że tutaj także liczę na postęp, a bonusy na ,,Matce''? Zapomnijcie , nie tym razem.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
_GEN_GOTOTOP Odpowiedz
Powered by FireBoard

Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl