Jestes tutaj:  Start arrow Forum


Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.
Zapomniałeś hasło?
Camel - "Rajaz" (1999) (1 Przeglądany wątek )
_GEN_GOTOBOTTOM Odpowiedz Ulubionych: 3
Temat: Camel - "Rajaz" (1999)
#17918
Arek (Gość)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Camel - "Rajaz" (1999) 2009/05/18 13:17  
Camel - "Rajaz" (1999) - od razu się przyznam, że jest wielkim wyznawcą muzyki Andy'ego Latimera, zagorzałym i od lat wiernym, na pewno zaślepionym fanem. "Rajaz" uważam za największe osiągnięcie Camel, choć może to się wydawać dość kontrowersyjne. Tak cudownie smutnej, przesyconej pustynią, emocjami, ogromnym ładunkiem historii i retrospekcji płyty zupełnie się wtedy nie spodziewałem. Natomiast gitara Latimera niezmiennie wgryza się w mój układ nerwowy, powodując w nim spore spustoszenie. Mógłbym powiedzieć, że trafia "Straight To My Heart". Arcydzieło.

Edytowany przez: no_name, w: 2009/06/10 23:45
"Too Much of Everything Is Never Enough"
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#18573
Yano (Admin)
Admin
Użytkownik jest online Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Camel - "Rajaz" (1999) 2009/06/10 23:17  
Tak się jakos dziwnie złożyło, że ja wcale nie słuszałem tej płyty. Wielokrotnie trzymałem ją w ręku z zamiarem zakupienia i zawsze ostatecznie kupowałem coś innego. Muszę jednak się zmobilizować, wykazać twardość charakteru i kupić.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#18581
Bartosz (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Camel - "Rajaz" (1999) 2009/06/11 09:09  
A mnie ten album nudzi. Nie rozumiem dlaczego tak wiele osób uznaje Rajaz za najlepszą płytę Camela. Moim zdaniem ten album nie ma startu do pierwszych czterech / pięciu płyt. Nie wiem, widocznie to tylko dla prawdziwych fanów Wielbłąda, którym ja niestety nie jestem.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#18582
Trybik (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Camel - "Rajaz" (1999) 2009/06/11 09:33  
Ja osobiście "Rajaz" uwielbiam. Za to, że zespółponownie odmienił oblicze flirtując z muzyką arabską, za osobiste teksty Andy'ego.... W "Straight To My Heart" jest mowa o słuchaniu w dzieciństwie Radia Luksemburg. Nie kojarzy się Wam to z "Autobografią"?
My parents taught me what life was about,
So I grew up the type they warned me about.
They said my friends were just an unruly mob
And I should get a haircut a get a real job.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#18593
Svan (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Camel - "Rajaz" (1999) 2009/06/11 13:43  
" Rajaz " to moim zdaniem bardzo dobra płyta, tak dobra jak cztery pierwsze albumy Camela. Jest inna, bo przez lata muzycy przychodzili i odchodzili, a styl zespołu ewoluował. " Rajaz " podoba mi się bardziej niż " Harbours Of Tears", " Dust And Dreams " i " A Nod And A Wink ", chociaż i tym płytom niewiele można zarzucić. " Rajaz " jest świetna, bo pustynia jest jak lustro, można się w nim przejrzeć i zobaczyć siebie, takim jakim się jest naprawdę.

Svan
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#18602
Jester (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Camel - "Rajaz" (1999) 2009/06/11 16:32  
Pięknie to ująłeś Svanie

Ja również stawiam ją na równi z "Mirage", "Moonmadness", "Harbour...". Ponad nimi, w mojej prywatnej hierarchii jest tylko Śniegowa Gęś - to płyta wyjątkowa...
"Rajaz" to przede wszystko bardzo dojrzały muzycznie album, ale nie ma w nim mowy o chwili rutyny. Są tylko emocje, nostalgia i... pustynia
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#30170
kasiabo (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Camel - "Rajaz" (1999) 2010/06/19 09:46  
a ja wstyd sie przyznac znam dobrze tylko Stationary Traveller z 1984 roku .... i ta plyta jeszcze poniewierajaca sie w gdzies w domu na kasecie.....jest dla mnie bardzo wazna..... zwłaszcza, ze śp.Tomek Beksiński prowadził spotkanie na którym ja prezentował....piękne solowki i "long goodbyes" to cos co mnie urzeklo i do teraz trzyma....
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#30177
Jester (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Camel - "Rajaz" (1999) 2010/06/19 14:27  
Dotrzyj do tej płyty Kasiu! Dotrzesz dzięki niej do samego siebie Mądre słowa napisał Svan w jednym z postów powyżej. To najlepsza, krótka definicja dla tego cudownego albumu
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#30178
agapotr_2008 (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Camel - "Rajaz" (1999) 2010/06/19 16:42  
Ale po co ta dyskusja? RAJAZ stawiam obok najlepszych płyt CAMEL !
Pan Latimer po doskonałym PORCIE ŁEZ nagrał świetny materiał,to jest dopiero mistrzostwo,ale ANDY Mistrzem jest!
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#30333
Radosław Ratomski (Użytkownik)
Senior Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Camel - "Rajaz" (1999) 2010/06/24 12:27  
Chociażby dla samej "Sahary" warto jest sięgnąć po ten krążek.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#30339
agapotr_2008 (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Camel - "Rajaz" (1999) 2010/06/24 19:38  
tak właściwie na tej płycie są same killery-to juz klasyczne ich dzieło.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#31506
Stona (Użytkownik)
Gold Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Camel - "Rajaz" (1999) 2010/07/23 14:43  
Taaa Rajaz... cóż powiedzieć... myślę, że nie można porównywać dojrzałej płyty panów w dość zaawansowanym wieku z mega doświadczeniem do płyt młodych gniewnych z lat siedemdziesiątych. Płyta wyśmienita ukazująca, że po nędznych, moim zdaniem latach osiemdziesiątych Camel nadal jest na piedestale rock'a progresywnego w takim już bardziej dojrzalszym wcieleniu, gdzie nie trzeba już łamać rytmów i szukać nietypowych harmonii. Jedynie jeszcze Harbour of Tears z nowszych płyt Camela do mnie trafia. Trzy pierwsze numery na Rajaz mnie osobiście rozbrajają, słucha się tego jednym tchem. Kiedyś myślałem, że do Camel'a już nie wrócę Rajaz to zmienił! Piękna płyta!
dizzy dizzy
www.kurde.art.pl
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
_GEN_GOTOTOP Odpowiedz
Powered by FireBoard

Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl