Jestes tutaj:  Start arrow Forum


Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.
Zapomniałeś hasło?
MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU (1 Przeglądany wątek )
_GEN_GOTOBOTTOM Odpowiedz Ulubionych: 0
Temat: MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU
#11593
dudia (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 08:40  
Każdy przyzna że , neo-progres to we wszystkim co kręci się wokół pojęcia muzyka progresywna ,jest najmelodyczniejsze. Ja najbardziej lubię jak słychać w muzyce dobrą melodię. Chciałbym o tym pogadac i usłyszeć czy dla was też to jest ważne,a jeśli tak to jaki wykonawca jest taki . U mnie ostatnio najnowszy EVERON,oraz SYLVAN ale starsza płyta
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#11594
Jester (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 09:20  
Można powiedzieć, że rock neoprogresywny w prostej linii wywodzi się z rockowej symfonii lat 70. Zespoły które ten nurt zapoczątkowały (Marillion, Twelfth Night, IQ, Pendragon, Pallas), były pod mocnymi wpływami takich zespołów jak GENESIS, CAMEL, YES, ELP - które w przeszłości cechowała min melodyjność. W rocku neoprogresywnym na pierwszy plan wysuwają się również rozbudowane formy klawiszowo - gitarowe, które często przejmują (można tak powiedzieć) rolę wokalnej interpretacji tekstu, jak gdyby "instrumentalnie" opowiadając lub podkreślając temat płyty.
W rocku neoprogresywnym jest mnóstwo takich fragmentów. Moim skromnym zdaniem, takie najpiękniejsze, najbardziej intrygujące fragmenty - w których melodia wyśpiewana przez instrumenty bierze górę nad wokalem są choćby w utworach:
MARILLION - "Incubus" (solo gitarowe S. Rothery)
IQ - "Headlong" (pojedynek klawiszowo - gitarowy z wokalem P.Nichollsa)
ARAGON - "The Crucifixion" (ciarki przechodzą )
dwa finałowe utwory na płycie PALLAS - "The Dream Of Men"
całe "Moonshine" COLLAGE jest przesycone takim stanem rzeczy
ARENA i utwór "Sirens"
CLEPSYDRA i finał płyty "More Grains Of Sand"
...i tak można wyliczać i wyliczać
W neoprogresie nie ma tak dużej dozy psychodelii jak w kilku innych art-rockowych nurtach. Ale i tu można ją znaleźć (choćby fragmnety "Brave" MARILLION). W tym nurcie przejmuje ona jednak (ja to tak nazywam ) bardzo zmysłową formę, która tylko leciutko burzy melodię, by dodać jej smaku.
Sylvan to nowszy przedstawiciel, który w swej muzyce kręci się nie tylko wokół neoprogresu, ale można tu usłyszeć nieco prog-metalu, floydowskiego kosmicznego odlotu itp. Ale nad wszystkim górę bierze melodia
Na pewno w neoprogresie najcenniejsza jest twórczość zespołów, które ten nurt zapoczątkowały, przeciwstawiając się punkowemu, zimnemu reżmiowi . Wymienione wcześniej MARILLION, TWELFTH NIGHT, IQ, PALLAS czy PENDRAGON - swoją muzyką mieli na mnie ogromny wpływ. Ale cenię również wkład takich zespołów jak: ARAGON, ARENA, CLEPSYDRA, ABEL GANZ, ARENA, GALAHAD, JADIS, LANDMARQ, SHADOWLAND a z polskich oczywiście ABRAXAS, COLLAGE, MILLENIUM. Wszystkie te zespoły (uważam) chlubnie kontynuują symfoniczny nurt lat 70, wkładając mnóstwo serca właśnie w melodię . Należy jednak, przy tej melodii zwrócić uwagę także na teksty, okładki które zwykle tworzą jedną, spójną, nierozerwalną całość.

Edytowany przez: Jester, w: 2008/11/16 09:26
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#11596
dudia (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 10:35  
Jak najbardziej się z tym zgadzam , polski prog-rock według mnie ma się dobrze Believe ,Sattelite ostatnie ich wydawnictwa są bardzo dobre , to chyba jedyny styl muzyczny w którym świat nas dostrzega , i z tego trzeba się cieszyć bo jest to muza warta tego, aby świat ją poznał . Lubię mocne uderzenie w rytmach , które mogą uspokoić ,i tak się dzieje w neo-progresie ,jest tez taki zespól ze szwajcarii Cosmos się zwie , słuchałem go kiedyś na my space i z tego co pamiętam to jest on warty grzechu słuchania , Clepsydrę też doceniam , ostatnio słuchałem Pilgrym oraz Blind Ego jest dużo dobrej muzy ,warto o niej mówic i ją odkrywać .
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#11600
Hawklord (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 12:58  
A wg mnie po pierwsze:

ELP ani Yes nie były nadmiernie melodyjne - przede wszystkim, nie posiadały prostych melodii, których jest zatrzęsienie w neo progresie. A także grały zbyt skomplikowane formy. W neo progresie ich nie uświadczysz.

Po drugie:

Neo Progres jest poza tym najczęściej słodziutki, że wystarczy przytoczyć tylko Pendragon, lub nadmiernie popowy.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#11601
Jester (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 14:07  
Hawklordzie znam Twój pogląd na ten temat
Jak już wcześniej kiedyś wspominałem - co słuchacz, to opinia
...i o to chodzi
Największą wartością w słuchaniu rocka progresywnego jest odnalezienie "złotego środka". Każdy ma ten "złoty środek" ciężkości w innym miejscu, i to jest w tym wszystkim najciekawsze!
Bo melodia jest w każdym nurcie progresji. Trzeba ją tylko odkryć. A im jej się więcej odkryje - tym ciekawsze i wciągające będzie słuchanie muzyki
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#11610
dudia (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 16:14  
instrumentalizm wielkich zespołów wielkiej czwórki był wielki , można się zachwycać grą Wakemana ,Emersona czy Wrighta ,ale czasami brak tam jakiejkolwiek melodyki np. Ummagumma część druga,ale fakt jest jeden dzięki braku melodii powstała melodia , np. Pendragon ale czy Porcupinee Tree nie posiada w swym dorobku czegoś co trudno słuchać zapewne tak . Ja kocham muzykę która się ciągle zmienia , gdzie na jednej płycie jest i rock i jazz i symfonia i metalowe uderzenie.Muzyki słucham już 30 lat wychowany na hard rocku a potem metalu nie nie starzeję się zawsze melodyjność była ważna bo wtedy można powiedzieć ,że muzyka jest piękna
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#11612
Hawklord (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 16:16  
Druga część Ummagummy?? A Narrow Way Part III, a Granchester Meadows?? A fragmenty Sysyphus??
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#11613
Jester (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 16:42  
Ja uważam, że melodia jest wszędzie Trzeba tylko do niej dotrzeć. Oczywiście są rzeczy w odbiorze łatwiejsze i trudniejsze, ale właśnie w tym tkwi piękno progresywnego nurtu
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#11618
dudia (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 18:46  
lubię cukierki , ale lubię je też rozpakowywać i tak się dzieje gdy słucham czegoś trudniejszego ostatnio Gentle Giant i argentynskie Bubu. Fakt że czasem trudno coś przeżyć ale czasami się opłaca. ummagumma to jedna z moich ulubionych płyt Pink Floyd ale przyznam się że najbardziej lubię dwie ostatnie i proszę mnie za to nie ganić
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#11620
Jester (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 19:07  
Nikt nie ma prawa za to Cię ganić To Twój gust i Twoje zdanie
Każdy ma prawo słuchać tego co lubi. Ja też bardzo lubię dwie ostatnie oficjalne płyty Pink Floyd

Edytowany przez: Jester, w: 2008/11/16 19:11
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#11622
Jester (Admin)
Admin
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 19:21  
dudia napisał:
Jak najbardziej się z tym zgadzam , polski prog-rock według mnie ma się dobrze Believe ,Sattelite ostatnie ich wydawnictwa są bardzo dobre , to chyba jedyny styl muzyczny w którym świat nas dostrzega

Mamy jeszcze trochę dobrego metalu, który jest rozpoznawalny w świecie. Tak więc można powiedzieć, że rodzimy, ambitny rock nadal jakoś tam sie trzyma, choć zdecydowanie mogłoby być lepiej (nie jest jednak najgorzej ) . I tu mamy szansę my - maniacy i propagatorzy ambitnego rockowego grania . Najważniejsze jest nie zamykać się w jednym kręgu, i dostrzegać piękno muzyki w wielu nurtach. W niemal każdym znajdzie się coś ciekawego
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#11623
dudia (Użytkownik)
Platinum Boarder
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:MELODYJNOŚĆ NEO-PROGRESU 2008/11/16 19:23  
no to się cieszę , ja też nikogo za nic nie ganię tylko mogę się wewnętrznie wkurzać jak słyszę zachwyty nad np. Ricky Martin. Progres to muzyka która nie jest dla kogoś kto przy muzyce nie chce myśleć ,pamiętam jak mnie zauroczył Aragon płytą Rocking Hourse , przy tej muzyce można zacząc bujać w obłokach , wyobrażać sobie różne sytuacje a muzyka w tle płynie i mozna się bujać. Dziś słuchałem Xanadu polska grupa i tez się bujałem , to piękne uczucie
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
_GEN_GOTOTOP Odpowiedz
Powered by FireBoard

Copyright © 2007-2012 ProgRock.org.pl   Designed by ProgRock.org.pl