Czwarta studyjna płyta zespołu i pierwsza nagrana w klasycznym składzie, potocznie określanym jako
Mk II. Ten wątek ma w nazwie "jednym zdaniem", ale w tym przypadku można "jednym słowem". Klasyk. Legenda. ROCK. Szalejący na gitarach Blackmore, wspomagający go -a czasem rywalizujący z nim- na klawiszach Lord, potężna sekcja i Gillan, który po niemrawych przygodach z Episode Six pokazuje tu na co go stać... Żadnych łzawych pioseneczek, tylko czysty, bezkompromisowy rock.
Hard rock 
Edytowany przez: jacek_chudzik, w: 2009/05/28 07:55