|
|
|
Love De Vice 2009/06/14 23:53
|
|
Warszawski zespół Love De Vice wydaje właśnie dobrze zapowiadający się debiutancki krążek - Dreamland. Strona zespołuJak Wam się podoba to, co proponuje zespół?
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Love De Vice 2009/06/15 19:05
|
|
Ja słyszałem Love De Vice w Antyradiu w marcu i byłem na koncercie w Hard Rock Cafe, gdzie ten zespół grał kilka utworów. Byłem też na majspejsie, gdzie są cztery utwory Love De Vice. I bardzo mi się podobają, szczególnie Dreamland - jak widać tytułowy. Płyty jeszcze nie mam, ale obiecuję nadrobić. Zdaje się, że Antyradiu się podoba, bo dają płytę Love De Vice w konkursach. Jeżeli na płycie są jeszcze inne utwory tak dobre jak te na majspejsie, to mamy do czynienia z bardzo udanym debiutem.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
boża (Użytkownik)
Prog Adept
|
|
O:Love De Vice 2009/06/15 19:22
|
|
|
Byłam na koncercie grupy Love de Vice w HRC i w Amfiteatrze /Park Sowińskiego/. To co grają i jak grają jest super. Płytę właśnie dzisiaj zamówiłam przez internet i czekam. Życzę im powodzenia!!!B
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Love De Vice 2009/06/16 07:19
|
|
Próbki na myspace są bardzo obiecujące. Czekam z niecierpliwością na recenzję. Ale tak naprawdę to najbardziej intryguje mnie info, że na drugiej -już powstającej- płycie ma być cover When a Blind Man Cries. Ciekawe...
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
boża (Użytkownik)
Prog Adept
|
|
O:Love De Vice 2009/06/17 11:53
|
|
|
Czytałam Twoją recenzję dotyczącą innego zespołu /na forum/ . naprawdę interesuje mnie co powiesz na temat Love de Vice. Sama nie mam odwagi, nie chcę przegiąć z pochwałami czy krytyką, a poza tym czekam na płytę, lada dzień powinnam ją dostać. to co słyszałam do tej pory jest OK. Pozdrawiam i czekam na Twoją recenzję, zobaczymy czy wrażenia się pokryją - nabiorę odwagi żeby się wypowiedzieć.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Love De Vice 2009/06/17 13:36
|
|
Love de Vice na części składowe rozbierać będzie -jeśli nic nie mieszam- Svan. Moje "rzucenie uchem" na my space było pobieżna, ale obiecuję - przysłucham się temu co tam jest i dwa zdania od siebie dodam. Myślę, że nie ma potrzeby, żeby na coś, czy kogoś czekać. Jeśli chcesz się podzielić wrażeniami na temat jakiejś -tej lub innej- płyty, to śmiało. Nasze forum do tego służy. Odwagi
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Svan (Użytkownik)
Platinum Boarder
|
|
O:Love De Vice 2009/06/17 15:11
|
|
jacek_chudzik napisał:Love de Vice na części składowe rozbierać będzie -jeśli nic nie mieszam- Svan.Ja to uczynię Właśnie dotarła do mnie płyta, trwa pierwszy odsłuch. Svan
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
R.i.P. (Użytkownik)
Prog Adept
|
|
O:Love De Vice 2009/06/17 15:28
|
|
|
Witam wszystkich <uklon> w imieniu swoim i zespolu LDV chcialem Wam podziekowac za zainteresowanie nasza plyta.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Love De Vice 2009/06/17 21:41
|
|
Moja przygoda z LDV siega czasow, gdy jeszcze grali jako Playfinger. Generalnie dzieki uprzejmosci perkusity zapoznalem sie z pierwszymi mixami kapeli i nie bede ukrywal, ze bylem pod duzym wrazeniem. Przede wszystkim niebanalne brzmienie, wymixowane z najlepszych wzorcow, na ktorych LDV powoluje sie to tu to tam. Nie ma tez co ukrywac, ze ogromnym plusem jest wokal, ktory buduje klimat  Rzeczywiscie trudno na sztywno okreslic LDV jako progresywny rock.  Robur ma zaciecie metalowe i daje czasu. RiP nie kryje w swoim basie fascynacji Pearl Jamem. Kudel to wielki fan Deep Purple i to czuc w garach  I tak dalej i tak dalej... Kazdy z kolegow ma swoje wlasne fascynacje i to przeklada sie na niebanalny final w postaci mikstury, ktora mozna sluchac do znudzenia (pytanie, czy u kogos ten moment nastepuje  ))) .... Jestem tylko ciekaw, czy uda sie chlopakom przebic przez nasz banalnie komercyjny przez duze Ka rynek muzyczny. Ja trzymam kciuki!
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
boża (Użytkownik)
Prog Adept
|
|
O:Love De Vice 2009/06/18 10:43
|
|
|
I dobrze, że nie da się tej muzyki zaszufladkować. bo co to jest rock progresywny - nawet znawcy nie są ze sobą zgodni w określaniu definicji tego zjawiska. Mam płytę, kupiłam ją w sklepie internetowym - zamówienie zrealizowane błyskawicznie.Słucham na okrągło, głównie w samochodzie /taka praca, ciągle w drodze/. Płyta jest świetna, różnorodne klimaty, utwory z temperamentem, ale też ciekawe ballady. "Kiss goodbye" powinien zainteresować się mąż Agaty Mróz, bo trudno o piękniejszy hołd dla tej wspaniałej sportsmenki i człowieka. Ciekawe, to co napisał ora1521, rzeczywiście da się wyczuć w grze muzyków różnorodne zainteresowania, razem brzmią doskonale. Wokalista ma świetny głos, a do tego wrażliwość muzyczną i inteligencję /co wpływa na interpretację utworów/. Też jestem ciekawa czy uda się zespołowi przebić, życzę tego LDV, między innymi dlatego, że nie łomoczą bezdurno, ale tworzą dobrą muzykę i są konsekwentni /na koncercie w Amfiteatrze - park Sowińskiego - rokowisko, usłyszałam kilka nowych utworów/. Tak trzymać LDV. Dziękuję wam za przyjemność z jaką słucham waszej muzyki!!!!!!!!
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
R.i.P. (Użytkownik)
Prog Adept
|
|
O:Love De Vice 2009/06/18 13:18
|
|
|
Do: ora1521 Piszesz: "(...) RiP nie kryje w swoim basie fascynacji Pearl Jamem (...)"
Fakt, bardzo sobie cenie Jeff'a Ament'a, ale... nie ukrywam, ze moje myslenie o muzyce i gitarze basowej wiaze sie przede wszystkim z nastepujacymi wykonawcami: 1. i zawsze na pierwszym miejscu Fields Of The Nephilim (z pominieciem watku Zoon, gdzie- jak dla mnie- Carl Mccoy troszke przesadzil) 2. Sisters Of Mercy 3. The Cure (glownie: Faith, Seventeen Seconds, Pornography).
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Love De Vice 2009/06/18 13:25
|
|
R.i.P. napisał:Fakt, bardzo sobie cenie Jeff'a Ament'a, ale... nie ukrywam, ze moje myslenie o muzyce i gitarze basowej wiaze sie przede wszystkim z nastepujacymi wykonawcami: 1. i zawsze na pierwszym miejscu Fields Of The Nephilim (z pominieciem watku Zoon, gdzie- jak dla mnie- Carl Mccoy troszke przesadzil) 2. Sisters Of Mercy 3. The Cure (glownie: Faith, Seventeen Seconds, Pornography).Nie znam wprawdzie jeszcze Waszej muzyki, ale te wzorce mnie zaintrygowały.  Gdzie można nabyć Waszą płytę?
"Too Much of Everything Is Never Enough" |
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|