funkofil napisał:Celowo zaliczam Geire do SBB bo w końcu zrobili cala robotę a Halina dodała tylko wokal.Jak wchodzili do studia kawałki były już podobno nagrane i brakowało wokalu Nie wiem co było nagrane, a co nie. Wokalu nie brakowało. Mógł zaśpiewać Józef Skrzek. Co prawda śpiew nie jest jego najmocniejszą stroną, ale robi to zupełnie przyzwoicie.
Poza tym, Julian Matej napisał teksty z punktu widzenia kobiety i z myślą o kobiecie. Dlatego musiała zaśpiewać je kobieta.
Na okładce płyty dużymi lietrami napisano: Halina Frąckowiak.
Czy człowiek zazdrosny, nieskromny, przypisujący wyłącznie sobie zasługi, pyszałkowaty i zarozumiały, chociaż świetny muzyk i kompozytor, tak łatwo ustąpiłby pola? Nie sądzę.
Skąd to wszystko wiem? - można to wyczytać między wierszami w licznych wywiadach, wypowiedziach w czasie występów, a także we wspomnieniach Czesława Niemena.
To był powód konfliktu między tymi dwoma wielkimi artystami - kto jest lepszy i komu należy przypisać sukces.
Trochę odbiegłem od tematu
Svan