|
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/07 20:30
|
|
Cóż... Mnie powaliła i powala za każdym razem kiedy jej słucham  Jazz-rocka szukaj przede wszystkim na Kilimanjaro, które zdobyć jest teraz względnie łatwo (-kilka lat temu była reedycja; polscy geniusze oczywiście musieli błysnąć i zamiast podwójnego cd wypuścili w świat dwie płyty luzem). Ps. Kriegel? Może się doczekamy reedycji jego płyty. Sprawa w rękach Niemców, więc jestem spokojny  Sporo płyt czeka na wznowienie. A co chwile coś wychodzi, więc jest się czym cieszyć.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Bartosz (Użytkownik)
Platinum Boarder
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/08 13:40
|
|
jacek napisał:Przyznam się, że akurat płyta Seifert nie należy do moich ulubionych. Niepotrzebnie została na siłę "zfusionowana"/"ufunkowiona".No, dokładnie. To jest zdecydowanie najsłabsza - jak dla mnie - płyta Seiferta, w każdym razie z tych które słyszałem. Na mnie najlepsze wrażenie robi materiał z Kilimanjaro. Nie wiem czy "jazz-rock" to odpowiednia szufladka, bo rocka w tym jest eufemistycznie mówiąc nie za wiele. Dla mnie to raczej fantastyczny, fusionujacy jazz  Co do płyt (i zespołów) z udziałem Seiferta to polecam Kunstkopfindianer (same). Niezwykle interesująca rzecz. Ponadto wbrew opinii wielu osób podoba mi się Violin Oregonu. Nie mogę zrozumieć co ludzie chcą od tego albumu. PS: Biorę się za poszukiwania Kriegela  Edytowany przez: Bartosz, w: 2010/03/08 15:12
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/08 14:36
|
|
Kriegel był dobrym gitarzystą i ciekawym muzykiem. Mam wrażenie, że Tobie mogłaby się spodobać płyta Missing Link, gdzie jest trochę - z tego co pamiętam wstawek free. A tak w ogóle polecam pójście "tropem Seiferta", projektów, w których brał gościnnie brał udział. Na ogół są to dobre i ciekawe (i mało znane rzeczy). Jeśli chcesz, mogę spróbować zrobić tu mały spis tych rzeczy. A Kunstkopfindianer zgodzę się, że jest niezłą płytą.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/08 14:40
|
|
Kriegela. Przez "L"
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Bartosz (Użytkownik)
Platinum Boarder
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/08 15:16
|
|
|
jacek napisał: A tak w ogóle polecam pójście "tropem Seiferta", projektów, w których brał gościnnie brał udział. Na ogół są to dobre i ciekawe (i mało znane rzeczy). Jeśli chcesz, mogę spróbować zrobić tu mały spis tych rzeczy.
Ok. Ciekaw jestem czego jeszcze nie znam...
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/08 15:25
|
|
|
Wieczorem napiszę.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/08 18:55
|
|
Spróbujmy to uporządkować... - nagrania ze Stańką (też jeszcze na saksofonie); tu warto odnotować płytę z pogranicza fusion - Purple Sun; - na debiucie Laboratorium - pół płyty tzw. "Klubu Płytowego", utwory: Chorał i Plazma, oraz Kazania kaliskie, które pojawiły się dopiero na metalmindowej reedycji; - z Hansem Kollerem (i jego grupą Free Sound) Kunstkopfindianer; - z Joachimem Kuhnem, na którego płytach Cinemascope oraz Springfever pojawia się gościnnie; - płyta Jaspera van't Hofa Eye-Ball; - Volker Kriegel - Lift! oraz Zoom (z tego co wiem ta płyta akurat doczekała się reedycji); - Harlie Mariano i płyta Helen 12 Trees - rzecz o tyle ciekawa, że gra na niej także Jack Bruce i Jan Hammer; - Oregon Violin. Tyle w tej chwili, ale mam przeczucie, że coś pomijam  Edytowany przez: jacek, w: 2010/03/08 18:55
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/08 19:28
|
|
|
Faktycznie Kriegel a nie Krieger jak wczsniej napisalem.Co do Seiferta to gratuluje duzej wiedzy o tym muzyku, poszperam troche w necie i posłucham sobie tych pozycji choc moze byc to nielatwe bo malo co wyszlo na CD jak przypuszczam.
http://funksworld.blogspot.com/ |
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/08 19:58
|
|
Na cd ukazały się płyty Stańki, Laborki, Kollera, Kriegela ( Zoom), Oregon i Mariano - czyli więcej niż połowa. A co do niektórych nie jestem pewien. Kuhn i van't Hof przywozili jakieś swoje płyty na koncert Zaduszkowy, ale kosztowały makabrycznie dużo, więc uruchomiłem wyparcie do spółki z resentymentem  Trzeba poszperać. Niestety nie wszystko dociera do naszego kraju, albo dociera z opóźnieniem (i stosowną specjalną ceną). Trzeba by się udać na łowy do Berlina  Edytowany przez: jacek, w: 2010/03/08 20:01
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/20 06:02
|
|
|
Tak sobie kiedyś podsumowałem , jaka płyta polskiego wykonawcy z gatunku fusion/jazz rock mi się najlepiej podoba to wyszło mi ze jest to Urbaniak z płytą "Urbaniak" z 1977 i ewentualnie Gulgowski ze swoim "Souncheck". Nie ma tu żadnego przynudzania, jest spora doza funku i wspaniała gra amerykańskich muzyków w sekcji rytmicznej a obydwie płyty świetnie brzmią w sensie jakości dźwięku.
Edytowany przez: funkofil, w: 2010/03/20 06:03
http://funksworld.blogspot.com/ |
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/20 14:45
|
|
Miałbym problem z jakimś takim "best offem". Urbaniak nagrywał fajne rzeczy, Soundcheck (poniekąd 'wywodzący' się zresztą z jednej płyty Urbaniaka) jest bajeczny i na kolanach czekam na wydanie tej płyty na cd, bo już winyl powoli niedomaga. Ale jest cała masa innych nagrań i niekoniecznie muzycznego planktonu. Laboratorium sporo fajnych rzeczy nagrało, Namysłowski z nurtem fusion też bardzo udanie mieszał (zwłaszcza 'Follow your Kite'), debiut Ścierańskiego, unikalne Dżamble, funkujący Big Band Katowice... Dla mnie to wszystko wspaniała i różnorodna muzyka. Jedynki nie umiem wskazać
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Fusion, fusion, fusion... 2010/03/20 18:43
|
|
|
Wyznacznikiem dla mnie było to że wybrane przeze mnie płyty są bardzo równe i brak na nich tak zwanych wypełniaczy , jakis nudnych balladek czy tez muzycznych eksperymentów. U innych np. Laboratorium , na ich wszystkich płytach byly takie momenty przy których najchętniej przełączył bym na następny kawałek. Oczywiście to moja subiektywna ocena. ps.Air Condition tez jest o.k
http://funksworld.blogspot.com/ |
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|